sobota, 16 stycznia 2016

Clothes - part 1

Trochę milczałam ostatnio na blogu i fb, ale byłam zajęta produkowaniem nowych materiałów na zajęcia, więc jestem pewna, że mi wybaczycie :) Wszystkie te materiały związane są z tematem Clothes, który dominował na moich zajęciach przez kilka ostatnich dni. Jak już wpadłam w szał tworzenia nowych pomocy to w stwierdziłam, że nie będę ograniczać się tylko do maluchów, ale od razu stworzę coś i dla starszych dzieci i młodzieży, a w dobble i bingo gram nawet z dorosłymi! Naprawdę sprawia im to radość. 

Materiałów jest dużo, niektóre dopiero kończę opracowywać. Chce Wam dać możliwość pobrania wszystkiego w pdf, a takie techniczne sprawy zajmują, wbrew pozorom, dość dużo czasu, dlatego podzielę temat Clothes na trzy części (czyt. posty). A tu mały spoiler nadchodzących postów.


Clothes - Part 1 

Flashcards 
Bingo 
Dominoes 
Let's jump! - flashcard game 
Dobble 
 Singular/Plural  - worksheet

Clothes - Part 2 
 Washing Machine - game (Orchard Toys)
"Hippo Has a Hat" by Julia Donaldson - animals wearing different pieces of clothing/ adjectives used to describe clothes (too big/too small/ dirty/clean) 
Pictures  - describing people/animals and their outfits

Clothes - Part 3 

 My Shopping List - Clothes --> game (two sets)
Picture dictionary - ideas 
Put on your shoes - Super Simple Song - ideas

Let's start! 

Na pierwszy rzut idą flashcards. Karty są bez podpisów, co jest dość istotne, bo można je wtedy wykorzystać przy  grze "Let's jump!".

























 Download (pdf) - here


Słownictwo utrwalamy głównie grając w gry. Na pierwszy rzut idzie BINGO (five-in-a-row).

Jest to jedna z gier, którą wykorzystuje z najmłodszymi uczniami przez nastolatków na dorosłych kończąc. Wszyscy lubią bingo. Nie używam dodatkowych kart z wyrazami, ponieważ chce zmusić ich do samodzielnego myślenia i powtarzania na głos słów. 
Uczniowie po kolei nazywają wybrane przez siebie słowo, po czym wszyscy je skreślają/zakrywają (na zalaminowanych kartach używamy markery do tablic suchościeralnych i skreślamy ubrania, a na końcu gąbką lub chusteczką wszystko zmazujemy). Pierwsza osoba, która skreśli/zakryje pięć ubrań w jednym rzędzie wygrywa. 









 Download (pdf) - here

Skoro posiedzieliśmy trochę w ławkach lub na dywanie grając w bingo teraz czas się nieco poruszać. Oprócz standardowych gier z wykorzystaniem kart obrazkowych może skorzystacie z pomysły na jedną z najprostszych gier jakie kiedykolwiek można było wymyślić. Idealna na zajęcia w małych grupach lub na zajęcia indywidualne - sprawdzone. 

Potrzebujemy: karty obrazkowe z ubraniami (im więcej tym lepiej, mogą się powtarzać, mogą być czarno- białe, narysowane samodzielne itp.) i kostki do gry (ja używam takich większych, piankowych)

Z kart obrazkowych układamy węża, czyli rozkładamy karty na podłodze.  Ustalamy gdzie jest głowa (finish) a gdzie ogon, a raczej jego koniec (start), węża. 

Pionkami jesteśmy my sami. Stojąc na starcie rzucamy kostką (na podłodze) i zgodnie z wyrzuconą ilością oczek przesuwamy się do przodu skacząc (obok kart, a nie po nich). Nazywamy kartę, przy której się zatrzymaliśmy. Jeśli odpowiedz jest poprawna zostajemy na tym miejscu, jeśli błędna - cofamy się do poprzedniego pola. 
Z młodszymi uczniami podajemy samą nazwę ubrań lub akcesoriów, a w przypadku starszych uczniów pełnym zdaniem mówimy co to jest, uwzględniają liczbę pojedynczą i mnogą oczywiście.  

Wygląda to tak: 


Gra idealnie sprawdza się na powtórki słownictwa. Niedawno ją właśnie tak wykorzystałam. Zobaczcie jaki długi wąż powstał, ale 8-9-latki miały niesamowitą radochę, cały czas nazywały obrazki, a gdy dodatkowo opisały przedmiot (lub w przypadku czasownika ułożyły z nim zdanie)  dostawali jeden dodatkowy rzut kostką. Gra szła o wiele szybciej, było więcej mówienia, jeden drugiego prześcigał w wyszukiwaniu np. przymiotników opisujących daną rzecz. 



A może macie ochotę zagrać w Clothes Dominoes



 Download (Word) - here 

Jeśli przygotujemy więcej zestawów możemy podzielić klasę na kilka grup albo mogą grać w parach. Takie domino uczniowie mogą przygotować nawet sami. 


I nadszedł czas na ukochaną grę moich uczniów, tj. DOBBLE. Grę opisywałam już wcześniej, ale opiszę raz jeszcze w wielkim skrócie. Każdy z uczestników otrzymuje jedną kartę. Na środku kładziemy jedną kartę z "kupki". Osoba, która zauważy wspólny element (to samo ubranie) musi przyłożyć swoją kartę do tej na środku i nazwać dany element. 
Parą może być np. socks- socks (bez względu na kolor) lub skarpety/sukienka/parasole/ tego samego koloru - kwestia umowna. Osoba, która zbierze jak najwięcej kart wygrywa. 

Uwaga! Karty robiłam sama, bez pomocy generatora dobble, który zaczął działać mi na nerwy, bo miałam dużo więcej pracy z zapisaniem i drukowaniem kart. Karty nie są perfekcyjne. Znalazłam kilka kart bez wspólnego elementu. Grałam w nie już na zajęciach grupowych i indywidualnych i nie zdarzyło się jednak, że nikt z Nas nie miał wspólnego elementu i kartę trzeba było odłożyć. 



Jak widzicie karty podkleiłam, żeby nie przebijały, ale nie jest to konieczne. Wcześniej nie podklejałam i obyło się bez podglądania.  








Karty można pobrać w dwóch formatach pdf/word. W tym drugim macie możliwość powiększenia kart do dowolnych rozmiarów (rozdzielczość obrazków nie powinna przy tym stracić). 
Przed zalaminowaniem wycięłam karty, bo wtedy jedna folia wystarczyła mi na sześć kart, a nie tylko cztery.  

Dowload (Word) - here 
Download (pdf) - here  


Temat ubrań stwarza również dobrą okazję na poćwiczenie liczby pojedynczej i mnogiej oraz czasownika TO BE w odniesieniu do jednej i kilku rzeczy. 



Dajcie znać czy podobają się Wam nowe materiały! 
Czekacie na kolejne porcje tematu? Zmotywujcie mnie nieco do dalszego działania!! :))

środa, 6 stycznia 2016

Toy Shop - game

Pamiętacie Shopping List, którą zrobiłam w maju zeszłego roku?


Gra sprawdza się rewelacyjnie z moimi uczniami, a ponieważ z jedną grupą omawiam teraz temat toys postanowiłam ją nieco poprzerabiać i dostosować do tego tematu.

Tak więc musiałam stworzyć nowe karty (na zdjęciu tylko ich część).

Karty można pobrać tu/download here


Powstały też nowe shopping lists, które wyglądają tak. Jest ich siedem.

Pobierz/Download 

 Shopping cart pozostał niezmieniony.

Pobierz/Download


Instrukcja

BINGO 
Kart jest siedem, dlatego gra idealnie sprawdza się w małych grupach, również na zajęciach indywidualnych. Jednak jeśli chcemy zagrać z klasą liczącą więcej niż siedem osób, uczniowie mogą grać w parach lub możemy podzielić klasę na dwie-trzy grupy, bo wtedy jeszcze możemy jeszcze dać radę kontrolować całą zabawę, choć to zależy też od charakteru poszczególnej grupy, i wtedy też potrzebujemy dwa lub trzy zestawy gry. 

Każdy uczeń/para dostaje jeden wózek i bierze jedną listę. 
Karty z zabawkami kładziemy zakryte na środku (najlepiej drukować na grubym papierze; ja drukuje na papierze do wywoływania zdjęć, bo wtedy obrazki nie przebijają, a to dość ważne; można też je czymś podkleić np. kolorową kartą papieru i dopiero  wtedy zalaminować. Zawsze też mogą zamykać oczy przy losowaniu karty).
Zadaniem uczniów jest zebrać do wózka wszystkie zabawki, które mają na swoich listach. 
Kolejno odkrywają jedną kartę i nazywają zabawkę (określają również jej kolor). Jeśli uczeń ma na liście daną zabawkę, tego samego koloru, musi powiedzieć "hasło", które musimy wspólnie ustalić przed rozpoczęciem gry. Może to być np. "I'd like...+ toy".
Osoba, która pierwsza dokona pełnych zakupów, czyli uzbiera pełen wózek, wygrywa. 

SHOPPING 
 
Inną wariacją gry są zakupy, czyli tradycyjna zabawa w sklep, tym razem z gotową listą zakupów. 
Od Nas zależy czy uczniowie będą grać w parach czy w grupach. Ktoś musi być sprzedawcą, a inni kupującymi. Dzięki temu możemy ćwiczyć frazy takie jak np. "Can I help you...?", "I'd like...", "Can I have...?", "What colour?"


Jeśli szukacie flashcards z zabawkami możecie znalezc je w starszym poście TU .

niedziela, 3 stycznia 2016

Guess what? - wersja gry dla najmłodszych

Na pewno znacie grę "Zgadnij kto?/Guess who?", w której trzeba odgadnąć osobę wybraną przez przeciwnika. Razem z uczniami bardzo ją lubimy i często w nią gramy.
Dostępne są różne wersje, nie tylko z ludzmi, ale też zwierzętami, przedmiotami lub potworkami.

Stworzyłam swoją wersję gry, którą bardzo uprościłam, tak bym mogła wykorzystać z 5-latkami.

Gra do wykorzystania na zajęciach indywidualnych lub w małych grupach, gdzie możliwy jest podział uczniów na dwie drużyny. 

Plansza wygląda tak:

Przed rozpoczęciem gry musimy upewnić się, że Nasi uczniowie znają wszystkie zwierzęta z planszy.

U mnie, dodatkowo, mówimy jakiego koloru są dane zwierzęta, bo co dla niektórych jest żółtym dla innych jest pomarańczowym i pózniej wynikają z tego nieporozumienia.

W wersji gry jeden na jednego:
każdy dostaje jedną planszę i kawałek kartki samoprzylepnej (lub inny malutki przedmiot). Wybiera jedno zwierzę i je zaznacza. Zadajemy sobie jedno pytanie, ale odpowiedz może brzmieć tylko "Yes/Yes, it is" lub "No/No, it isn't.". Pytamy o kolory, rozmiar, rodzaj zwierzęcia np.

Is it blue?
Is it big?
Is it a pet?

Oczywiście można zadawać pytania trudniejsze "Can it swim?" , "Has it got...?", "Does it live in....?", ale z najmłodszymi dziećmi ograniczam się do czasownika TO BE.  

Do gry potrzebne będą nam inne małe kawałki papieru, nakrętki, cukierki, cokolwiek czym będziemy mogli zakrywać obrazki, które nie pasują do opisu. 
Zadajemy pytania i drogą eliminacji dochodzimy do zwierzęcia wybranego przez Naszego przeciwnika. Osoba, która jako pierwsza zgadnie poprawną odpowiedz wygrywa. 

Link do pobrania gry:

 Mam zamiar stworzyć jeszcze inne zestawy, jesteście zainteresowani?

sobota, 2 stycznia 2016

Nauka i zabawa z aplikacją mobilą iFiszki Kids

Bardzo często rodzice uczniów, a także znajomi mający dzieci, pytają mnie o to jak uczyć się angielskiego w domu. Ponieważ takie pytania padają bardzo często z chęcią przetestowałam aplikację mobilną iFiszki Kids wydawnictwa Edgard. W dzisiejszym świecie technologii większość rodzin posiada telefon/laptop/tablet z dostępem do Internetu.
Nie jestem zwolenniczką bezproduktywnego sadzania dzieci przed komputerem od najwcześniejszych lat, ale dzisiejsza technologia daje Nam taki ogrom możliwości, że bez trudu możemy połączyć przyjemne z pożytecznym i wykorzystać komputer lub telefon w celu nauki języków obcych. Taką, łączącą pożyteczne z przyjemnym, jest iFiszki Kids, którą mam zamiar polecać uczniom i ich rodzicom.

Aplikacja skupia się na nauce słownictwa na poziomie przedszkola i młodszych klasach szkoły podstawowej. Słownictwo podzielone jest na działy.

Pakiet startowy jest bezpłatny, dlatego warto go ściągnąć i wypróbować z dzieckiem/dziećmi, nic się nie traci. Dalsze pakiety są płatne, jednak ceny nie są aż tak wysokie i co więcej, nie trzeba wykupywać wszystkich pakietów na raz, lepiej robić się to stopniowo.


Spójrzmy na pakiet startowy, który zawiera cztery kategorie. 


Po wybraniu kategorii pojawia się okienko, w którym musimy wybrać tryb nauki lub gry.



W trybie nauki wykorzystane zostały tytułowe fiszki, czyli karty obrazkowe.



Automatycznie wraz z kartą słyszymy dane słowo czytane przez lektora. Jest to ogromny plus, bo to ogromnie ważne, żeby uczyć się słownictwa wraz z ich poprawną wymową, a nie tylko zapisu graficznego wyrazów. Dodatkowym atutem aplikacji jest to, że nie trzeba, jak w wielu innych wypróbowanych przeze mnie aplikacjach, ściągać żadnego dodatku do odtwarzania dźwięku.
Jeśli chcemy usłyszeć słowo ponownie wystarczy nacisnąć ikonę z nutką. Wyraz możemy odsłuchiwać nieskończoną ilość razy. 

Jeśli najedziemy na zagięty górny róg fiszki pojawia Nam się polskojęzyczna wersja słowa.


W trybie "gry" do wyboru mamy pięć rożnych rodzajów.






Popatrzmy jak wyglądają "z bliska".

Gra "Dopasuj obrazek". Słyszymy dane słowo i musimy wybrać odpowiedni obrazek.
Świetny sposób nauki dla dzieci, które jeszcze nie czytają.



Gra "Dopasuj słowo", w które wymagana jest umiejętność czytania, dlatego przeznaczona jest dla nieco starszych dzieci niż w wieku przedszkolnym.


Inna gra to "Co słyszysz?", która może być wykorzystana z nieczytającymi jeszcze dziećmi. I tutaj również słowo można odsłuchiwać wiele razy.


Kolejna gra to "Słuchaj i szukaj", która wymaga koncentracji i zręczności.
Słuchamy czterech wyrazów i należy naciskać obrazki w kolejności ich wyczytywania.
Jeśli zapomnimy co było kolejnym wyrazem możemy posłuchać nagranie od nowa.

Uczniowie często mają problem z nazywaniem liczb "na wyrywki". Nieraz spotykam się z sytuacją, w której uczeń liczy od 1, żeby powiedzieć inną liczbę/numer. Ta gra pomoże im opanować liczby "na wyrywki".



I ostatnia gra to "Połącz pary". Nie działa to na zasadzie memory, a na łączeniu trzech obrazków z wyrazami. W tej grze dźwięk jest wyłączony, sprawdza ona znajomość formy graficznej wyrazów i tym samym przeznaczona jest dla dzieci czytających.




Z trybie "gier" możemy usłyszeć liczne pochwały, jeśli Nasza odpowiedz jest poprawna. Jeśli jest błędna to wybrane przez Nas słowo/obrazek zakreślany jest na czerwono i od razu możemy zobaczyć poprawną odpowiedz oraz słyszymy słowa lektora "Study a little more".


Aplikacja wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Podoba mi się jej treść oraz forma.
Brakuje mi jednej rzeczy. Żałuje, że nie ma gier podsumowujących całości pakietu i mieszającego słownictwo z różnych kategorii, ale zawsze można, a nawet trzeba, wracać do słownictwa nauczonego  wcześniej.