czwartek, 4 maja 2017

Dixit - ideas

Dixit – „obraz wart tysiąca słów”

Dixit wpadło mi w ręce już kilka lat temu, ale przed długi czas, kiedy głównie uczyłam dzieci, wydawał mi się cały czas za trudny. Na pierwszy rzut oka może być tak odbierany, ale to tylko pozory.
Wielkanoc w tym roku wyglądała tak: Dixit, obiad, Dixit, deser, Dixit, kolacja, Dixit. 
W domu zagościła prawdziwa Dixitomania, chociaż reakcje na początku były „Nie wymyślę żadnego skojarzenia”, „A ja dam sobie radę?”. Wszyscy radzili sobie świetnie, nawet Ci co mówili, że nie mają wyobrazni i są mało kreatywni. Padało wiele fantastycznych skojarzeń (nazwy filmów, piosenek, znane osoby, powiedzenia, różne części mowy).
Dixit zyskuje na popularności wśród językowców, dlatego postanowiłam spisać w jednym miejscu kilka pomysłów na jego wykorzystanie w nauczaniu/uczeniu się języka. Przekonałam się do Dixitu i używam go z każdą grupą wiekową. 

Jakie Dixit polecam?
Mam trzy:
Ten duży zestaw z planszą i dwa dodatki "Przygody" i "Marzenia". Przygody mają cudowne karty, prześliczne. Marzenia - przeciętne, takie szare, jak kto lubi. Ja wolę kolorowe :)

Przygody


Marzenia



Rzadko kiedy czytam zasady gry. Zawsze gram po swojemu, intuicyjnie, dostosowując grę do ilości osób w grupie, poziomu uczniów tego co aktualnie chce z nimi potrenować. 
W przypadku Dixit było jednak inaczej. Przeczytałam zasady, które są bardzo proste. 
Zgodnie z zasadami gram z rodziną, znajomymi i uczniami, w grupie nie większej niż 6-osobowej. Przy większej grupie porzucam planszę.


Każdy uczestnik wybiera kolor pionka i otrzymuje żetony (liczby od 1-6) w tym kolorze.


Każdy z uczestników otrzymuje 6 kart, układa je w wachlarz tak, aby nikt inny ich nie widział. Podglądanie zabronione. Jedna osoba (narrator) wybiera jedną ze swoich kart (nikomu jej nie pokazując) i mówi swoje skojarzenie z tą kartą. Skojarzeniem może być pojedynczy wyraz, fraza, zdanie, tytuł. Wybraną kartę narrator kładzie na środku (zakrytą). Każdy z pozostałych graczy wybiera ze swoich kart jedną, która też mu się z tym kojarzy, lub jeśli nie ma takiej, wybiera dowolną kartę. Wszystkie karty lądują na środku. Narrator bierze karty, miesza je i odkrywa kolejno kładąc na stole mówiąc "Karta nr 1, karta nr 2..."itd. Celem graczy jest odnalezienie wśród odkrytych kart tej, którą opisał narrator. Każdy z graczy w sekrecie wybiera żeton z numerem karty, która w jego odczuciu należy do narratora. Na hasło start uczestnicy kładą żetony z numerem na wybraną kartę.

Punktowanie:
* Jeśli wszyscy gracze poprawnie wskażą  kartę narratora lub gdy żadne z graczy jej nie wskaże, narrator nie otrzymuje punktów. WNIOSEK - skojarzenie (hasło) nie może być zbyt oczywiste, ani za trudne. W takim przypadku wszyscy pozostali uczestnicy otrzymują 2 punkty. 
* Po 3 punkty zdobywa narrator i gracze, którzy wskazali poprawną kartę. 
* Każdy gracz (oprócz narratora), na którego kartę ktoś zagłosował (brawo!wpasował się w hasło) otrzymuje 1 punkt za każdy głos. 

Wydaje się skomplikowane? Pozory. Zagrajcie choć raz w gronie znajomych lub rodziny i przekonacie się, że to bułka z masłem. Do tego pyszna! :) 

1.     Przepowiadanie przyszłości – Karty traktujemy jak kary tarota. Odkrywamy karty i opisujemy co daną osobę spotka w przyszłości. Robiliśmy to na zajęciach na początku roku i uczniowie bardzo się zaangażowali. W zestawie jest 84 kart, więc jeśli uczymy dużą klasę uczniów możemy podzielić na kilka mniejszych grup i podzielić karty między nimi.
Każda "przepowiednia" składała się z kilku zdań - kart. Np.:


You will learn how to play the violin. 
You will move to a new house. 
You will study chemistry hard. 
Your friend will commit a crime. She/He will be sentenced to life imprisonment. 

O każdej karcie da się coś powiedzieć i co najważniejsze, jednak karta może występować nawet kilka razy pod rząd i mówić coś zupełnie innego. 

2.   Postanowienia noworoczne -  uczniowie losują karty i na podstawie tego co widzą tworzą swoje postanowienia noworoczne. Robiłam to w grupie dorosłych na początku roku. Obawiałam się, że będą mieć problemy z „wyciągnięciem” czegoś z kart, ale nic bardziej mylnego. 

3.   Pytanie-odpowiedz – pomysł na zajęcia indywidualne lub dla małej grupy. Każdy uczeń dostaje kilka kart, z których robi wachlarz. Uczeń zadaje pytanie osobie siedzącej po lewej stronie, ta osoba odpowiada używając jednej karty i zadaje pytanie kolejnej osobie. Użyte karty odkładamy na środek. Przykłady pytań: What are you wearing? – Szukamy karty, na której można znaleźć odpowiedz na to pytanie, How are you today?, What are you doing now?, What did you do yesterday?, What’s the weather like? 

4.   Spisywanie skojarzeń  - każdy uczeń dostaje kartkę i spisuje swoje skojarzenia z obrazem. Dobrze wyznaczyć jakiś czas na to zadanie, np. 2-3 minuty. Później zbieramy karty Dixit, mieszamy i rozkładamy tak, żeby wszyscy je widzieli. Każda osoba odczytuje kilka (5-6) skojarzeń ze swojej listy, a reszta osób zgaduję, którą karta była opisywana. Pamiętajmy, że są to skojarzenia indywidualnej osoby, nie ma złych odpowiedzi. 


5.   Szukanie wspólnych elementów - najlepiej, gdy uczniowie pracują w parach lub w małych grupach. Każda para/grupa dostaje parzystą liczbę kart. Ich zadaniem jest dobrać w pary podobne karty, które mają ze sobą wspólne elementy. Możemy dać uczniom więcej kart, tak, żeby mieli większy wybór. Uczniowie wypisują w zeszytach/na kartce wyrazy/frazy, które łączą ze sobą dane karty. Np.:



6.   Ćwiczenia gramatyczne – karty traktujemy jako conversation promt cards i ćwiczymy różne struktury gramatyczne, np.: opisujemy zeszłe lato w czasie przeszłym, mówimy co chcielibyśmy robić w przyszłości lub czego chcielibyśmy się nauczyć, opisujemy warunki pogodowe, swoją codzienną rutynę lub używamy Present Continuous i opisujemy co robią postanie na obrazach.

7.   Dokończ zdanie - uczniowie muszę mieć dostęp do większej ilości kart. Mówimy początek zdania, a oni muszą je dokończyć "podpierając" się kartą. Np.:
I’d like to learn…
I really enjoy…
I really hate…
Yesterday, I …





I'd like to learn how to knit a teddy bear.
I really enjoy wearing beautiful dresses. 
I really hate toy shops.
Yesterday, I went to the toy shop and I bought a new car.


8.  Opowiedz historię - tworzymy opowiadanie związane z jedną kartą lub ciągiem kilku kart. Opowiadanie może być w formie ustnej lub pisemnej. 

9.   Dopasuj tytuł filmu/książki/serialu/piosenki -  to był prawdziwy hit! W grupie gimnazjalnej, postanowiłam zrobić taki mały challenge. Akurat kończyliśmy mówić o gatunkach filmowych. Uczniowie dobrali się w grupy. Każda grupa losowała kilka kart. Ich zadaniem było dopasować jeden tytuł (filmu/książki/piosenki) do każdego obrazu. Na zadanie mieli kilkanaście minut. Mogli korzystać z Internetu, wiec z filmweb spisywali angielskie tytuły jeśli ich nie znali. Pózniej prezentowali swoje pomysły innym grupom uzasadniając swój wybór. I wiecie co? Wyobrażnia ludzka nie zna granic :) Padało tyle fantastycznych odpowiedzi. Dawno nie czułam się z nich tak dumna. 








Pojawił się również Harry Potter, Alicja z Krainy Czarów, M jak Miłość, Czerwony Kapture, I believe I can fly, Dancing Queen i wiele wiele innych. 
Przy okazji powtórzyliśmy gatunki filmowe.
Bardzo polecam!:) 

Co myślicie o tych pomysłach? Czy dodalibyście coś do tej listy? 
Jestem bardzo ciekawa Waszych pomysłów :)
Zachęcam do komentowania ;) 

piątek, 14 kwietnia 2017

I have...Who has...? - game pack

Easter surprise!

Nie ma jak to się rozchorować przed Świętami...Z okazji przymusowego "urlopu" miałam wolny czas i stworzyłam nowe gry, którymi się dziś z Wami podzielę :)

Czy znacie grę "I have...Who has...?". Gra krąży w Internecie w różnych formach. Do tej pory używałam wersji, które pobrałam z Printoteki, gdy miałam jeszcze wykupiony abonament. Gry dostępne są również na Twinkl, ale chyba trzeba mieć wykupione konto.
Wczoraj stworzyłam swoje zestawy i jest ich 6.

Każdy zestaw zawiera karty, które rozdajemy graczom. Z kart tworzymy wachlarz i trzymamy je w dłoni. Osoba, która ma kartę z napisem "Start" rozpoczyna grę i czyta zdanie "Who has..." - i nazywa obrazek, który widnieje na karcie lub czyta wyraz. Osoba, która ma daną rzecz mówi "I have.... .Who has...?" i dokłada kartę. I tak tworzy się taki łańcuch. Kto pierwszy pozbędzie się pierwszy kart wygrywa. Ja zawsze zabieram karty ze startem i końcem, żeby nikogo od razu nie wskazywać na przegraną.


Do pobrania pakiet gry z:
-- animals
-- numbers 1-29
-- numbers 10-100
-- food
-- spring
-- body parts

Grafika pochodzi ze stron: sweetclipart.com , openclipart.org oraz freepik.com

Podoba Wam się gra? 
Komentarze mile widziane! 

środa, 12 kwietnia 2017

Gry planszowe - j.angielski, hiszpański i niemiecki

Stworzyłam cztery rodzaje gier planszowych. 


Pierwsza z nich dotyczy podawania czasu i jest dostępna w wersji kolorowej, jak i czarno-białej.


W kolejnej grze ćwiczymy liczby (albo je czytamy albo zapisujemy i sprawdzamy pisownie).



Trzecia gra zawiera słownictwo związane z jedzeniem. Można ćwiczyć słownictwo, ale także tworzyć zdania "Lubię..."/"Nie lubię..." lub czas teraźniejszy i określniki czasu takiej jak czasami, często, rzadko, nigdy i tworzyć zdania jak np.; Rzadko jem śliwki. 



Ostatnia gra to "Użyj słowo". Na każdym polu znajduje się inny wyraz, a zadaniem uczniów jest układać z nimi zdania (wyrazy należy użyć w odpowiedniej formie).

Kochani!
Przed wydrukiem sprawdźcie, proszę, czy nie ma żadnych literówek lub brakujących akcentów. Jakby co to piszcie, będę poprawiać. Starałam się wszystko sprawdzać, ale nie jestem ekspertem od hiszpańskiego i niemieckiego ;)

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Dobble - comparative,superlative&irregulars

Zrobiłam dobble, które wykorzystam przy powtórce stopniowania przymiotników. 
Szukamy wspólnego elementu na kartach, gdy zauważymy wspólny przymiotnik podajemy jego formę podstawową, stopień wyższy i najwyższy. W dobble są pomieszane różne przymiotniki, krótsze, dłuższe oraz nieregularne. 



Jeśli ktoś nie wie jak grać w dobble polecam filmiki instruktażowe na youtube :) 

Dostępne są dwie wersje: czarno-biała i kolorowa.

piątek, 7 kwietnia 2017

Name three...- vocabulary board games

Gry planszowe, dzięki którym powtórzymy słownictwo. 
Jedna jest łatwiejsza, a druga nieco trudniejsza - z myślą o starszych uczniach. 
Można ustalić limit czasowy na udzielenie odpowiedzi, np. 5-10 sekund. Jeśli uczeń nie odpowie w wyznaczonym czasie lub udzieli błędnej lub niepełnej odpowiedzi cofa się do pola, na którym stał wcześniej. 




Podobają Ci się gry? Wykorzystasz je na zajęciach? 
Zawsze mi miło gdy zostawiacie jakiś znak w postaci komentarza lub polubienia :) 


wtorek, 4 kwietnia 2017

Would you rather...?

Przygotowuję się na jutrzejsze zajęcia. Ćwiczymy zdania "I would rather..." i oczywiście uzasadniamy decyzję. 









Mam nadzieję, że nie ma żadnych literówek, popatrzcie uważnie przed wydrukowaniem :) 


niedziela, 2 kwietnia 2017

Różne oblicza memory game

Na warsztatach, zawsze poświęcam kilka minut na pokazanie różnych gry pamięci, mega przyspieszony kurs ich robienia i wniosek zawsze jest jeden. Memory nie zawsze musi być proste i w formie obrazek-obrazek, słowo-słowo lub obrazek - słowo. Dodatkowo, zamiast powtarzać same wyrazy możemy powtarzać również zdania, powtarzać lub je budować. 

Spójrzmy:


Klasyczny przykład memory gdzie parą są dwa, takie same obrazki. 


Przykład memory, w której parą jest obrazek i jego podpis. 



W innej wersji memory parą są dwa obrazki, ale nie identyczne, a różniące się np. kolorem lub kształtem. Odkrywając karty opisujemy rzeczowniki (np. a green T-shirt).
Taką wielką memory game (karty rozmiaru A5) przygotowałam dla maluszków.


Memory game, w której parą jest obrazek i zdanie je opisujące. Trochę bierne odtwarzanie języka, bez własnej produkcji, ale wykorzystuję to często w fazie poznawania nowych zwrotów/struktur.


Inny przykład, który wymaga większego zaangażowania. W tym typie memory nie wystarczy tylko znalezc parę (obrazek-zdanie), aby zdobyć punkt. Trzeba również ułożyć zdanie w danym czasie odpowiednio odmieniając czasowniki.


Niby słowo-słowo, ale nie takie proste. W tym przykładzie parą są brytyjskie słowa i ich amerykańskie odpowiedniki.

Memory, którą uwielbiam, bo nie jest tak oczywista i daje szansę budować proste zdania twierdzące i przeczące. Na zdjęciu przykład wersji z kolorami i zwierzętami. Parą jest kolor + zwierzę w tym kolorze. Uczniowie odkrywając karty tworzą zdania, np.: "Świnia nie jest pomarańczowa." lub jeśli odkryją parę: "Świnia jest różowa". Moje 6-latki radzą sobie świetnie :) 


Memory, w których parami są synonimy. Mogą to być m.in. czasowniki, przymiotniki, rzeczowniki.


Jak i synonimy to i antonimy mogą być parami. 


I jeszcze inna wariacja memory. Tym razem parą jest pytanie i odpowiedz na nie. Jedna odpowiedz pasuje do jednego pytania. Pod koniec gry uczniowie liczą punkty i czytają pytania, na które udzielają odpowiedzi zgodnie z prawdą i/lub zadają je swoim kolegom/nauczycielowi. 



Mix czasowników regularnych i nieregularny i ich formy przeszłe. 
Szukamy par, a po połączeniu ich wszystkich i podliczeniu punktów układamy zdania z czasownikami, które zebraliśmy. 


Mam jeszcze kilka innych pomysłów, ale na razie zachowuje je na warsztaty :) 



Pictures by:
sweetclipart.com
pixabay.com
freepik.com
openclipart.org

Pamiętajcie, że z google drive nie trzeba pobierać wszystkich kart osobno, a można pobrać jako jeden folder (kliknij "Memory Pack" i wybierz opcję "Pobierz"). Obrazki są ponumerowane, ale niestety w folderze google się pomieszały. Po pobraniu powinny być ułożone w kolejności :)