Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Motywacja/Motivation. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Motywacja/Motivation. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 stycznia 2018

Prepositions - game

Cześć!:) 

Karty, dla mnie wyjątkowe, bo stworzyłam je sama od A do Z. Pół dnia spędziłam z aparatem w dłoni robiąc zdjęcia do kart :) Zdjęcia wyszły może trochę za ciemne, ale i tak nadają się do użytku. 

Karty drukuje, rozkładam na podłodze i gramy w nie jak w grę planszową. Uczniowie rzucają kostkę, przesuwają pionek i odpowiadają na pytanie opisując położenie przedmiotów. 






czwartek, 18 maja 2017

Garść pomysłów na zajęcia ze Storyteller Dice

Kiedy pierwszy raz spotkałam się ze Story Cubes, nie poczułam do nich wielkiej sympatii. Z czasem zaczęłam wpadać na nowe pomysły na ich wykorzystanie, a kiedy nabyłam Storyteller Dice ze sklepu Tiger przepadłam totalnie. 



Dużo bardziej lubię kostki z Tiger'a, bo obrazki są bardziej przystępne dla młodszych uczniów. Zawierają dobrze znane słowa takie jak np.: banan, kawa/herbata, obiad/lunch, torba, autobus, deszcz,słońce, smutna buzia. 




Wypunktowałam kilka pomysłów na ich użycie:

1. Każdy uczeń rzuca kostką, zapisuje wylosowany wyraz i wypisuje inne słowa z nim związane lub swoje skojarzenia. Testowałam to ćwiczenie z dziećmi (klasy 3-6), młodzieżą i dorosłymi. Każdy z nich miał do dyspozycji słownik papierowy lub online, w którym mogli sprawdzać nieznane słowa. Prace młodszych były bardziej kolorowe. Nowo poznane słowa uczniowie podkreślali/kolorowali wg swoich preferencji. Przed rozpoczęciem zrobiliśmy wspólnie jeden przykład.

Przykład:



2. Potrzebujemy stoper, kartki papieru (/zeszyty) i coś do pisania. Jeden uczeń lub nauczyciel rzuca kostką. Zadaniem uczniów jest wypisać jak najwięcej słów związanych z wylosowanym słowem w ustalonym wcześniej czasie.  Po upływie tego czasu, podliczamy i czytamy wyrazy. Za każde wypisane słowo, którego związek ze słowem główny uczeń umie wyjaśnić przyznawany jest punkt. Po kilku rundach zliczamy wszystkie punktu i wygrywa osoba, która uzyskała ich najwięcej. 

3. Uczniowie tworzą historię łącząc kilka elementów z wyrzuconych kostek.

4. Ćwiczymy różne konstrukcje gramatyczne
  • Opisujemy wydarzenia w czasie przeszłym
  • Mówimy o planach na przyszłość
  •  Opisujemy codzienną rutynę lub co ktoś robi w tej chwili
  • Wypowiadamy się na temat naszych upodobań/preferencji/tego co chcielibyśmy zrobić.

5.  Łańcuch wydarzeń.Jedna kostka może być dzielona przez kilka osób/parę. Uczeń rzuca kostką i układa jedno zdania z TYM słowem, a zdanie to będzie początkiem historii. Po zapisaniu zdania kartkę podajemy osobie siedzącej obok. Osoba ta znowu rzuca kostką i dodaje jedno zdanie do historii. Kartki z historiami przechodzą z rąk do rąk i każdy dopisuje do niej zdanie. Po pewnym czasie prosimy o zakończenie historii i odczytujemy je. Zadanie sprawdza się zarówno na zajęciach indywidualnych jak i grupowych. 
Jeśli chcemy nieco ukierunkować historyjki tworzone przez uczniów możemy dać im kartki ze zdaniem początkowym, w którym będzie określony czas,w którym opisujemy historię.Np.: „Wczoraj padał deszcz”. „Ania codziennie budzi sięo 8.”

6. Zadajemy uczniowi dowolne pytanie. Uczeń rzuca kostką i w odpowiedzi musi użyć wylosowane słowo.   


Obrazek z hamburgerem:
How are you today?  - I am great! I've just eaten a hamburger. 
What are you doing now? - I am eating a hamburger. 
What do you like doing in your free time? - I like making hamburgers. 
What are you wearing today? - Casual clothes. I don't want to get dirty while eating a hamburger. 
What's he weather like today? - Perfect for a ride. We can go to McDonald's and buy some hamburgers.

Możemy zrobić mały challenge. Zadajemy uczniowi pytania aż do "skuchy". Kiedy w odpowiedzi nie zostanie zawarte dane słowo przerywamy grę. 
Uczniowie mogą dobrać się w grupy i mogę na pytania odpowiadać wspólnymi siłami. Jedna odpowiedz, w której zawarte jest słowo klucz to punkt dla drużyny. Jeśli w odpowiedzi nie ma tego słowa gra tej drużyny zostaje przerwana. Wygrywa drużyna z większą ilością punktów na koncie. 

Uwaga: lepiej, żeby pytania nie powtarzały się za często, żeby nikt nie wymyślał na przód odpowiedzi. 

Drużyny mogą sami wybrać sobie obrazek z kostki lub stawiać na los i rzucać kostką. 

Co myślicie o tych pomysłach? 


czwartek, 4 maja 2017

Dixit - ideas

Dixit – „obraz wart tysiąca słów”

Dixit wpadło mi w ręce już kilka lat temu, ale przed długi czas, kiedy głównie uczyłam dzieci, wydawał mi się cały czas za trudny. Na pierwszy rzut oka może być tak odbierany, ale to tylko pozory.
Wielkanoc w tym roku wyglądała tak: Dixit, obiad, Dixit, deser, Dixit, kolacja, Dixit. 
W domu zagościła prawdziwa Dixitomania, chociaż reakcje na początku były „Nie wymyślę żadnego skojarzenia”, „A ja dam sobie radę?”. Wszyscy radzili sobie świetnie, nawet Ci co mówili, że nie mają wyobrazni i są mało kreatywni. Padało wiele fantastycznych skojarzeń (nazwy filmów, piosenek, znane osoby, powiedzenia, różne części mowy).
Dixit zyskuje na popularności wśród językowców, dlatego postanowiłam spisać w jednym miejscu kilka pomysłów na jego wykorzystanie w nauczaniu/uczeniu się języka. Przekonałam się do Dixitu i używam go z każdą grupą wiekową. 

Jakie Dixit polecam?
Mam trzy:
Ten duży zestaw z planszą i dwa dodatki "Przygody" i "Marzenia". Przygody mają cudowne karty, prześliczne. Marzenia - przeciętne, takie szare, jak kto lubi. Ja wolę kolorowe :)

Przygody


Marzenia



Rzadko kiedy czytam zasady gry. Zawsze gram po swojemu, intuicyjnie, dostosowując grę do ilości osób w grupie, poziomu uczniów tego co aktualnie chce z nimi potrenować. 
W przypadku Dixit było jednak inaczej. Przeczytałam zasady, które są bardzo proste. 
Zgodnie z zasadami gram z rodziną, znajomymi i uczniami, w grupie nie większej niż 6-osobowej. Przy większej grupie porzucam planszę.


Każdy uczestnik wybiera kolor pionka i otrzymuje żetony (liczby od 1-6) w tym kolorze.


Każdy z uczestników otrzymuje 6 kart, układa je w wachlarz tak, aby nikt inny ich nie widział. Podglądanie zabronione. Jedna osoba (narrator) wybiera jedną ze swoich kart (nikomu jej nie pokazując) i mówi swoje skojarzenie z tą kartą. Skojarzeniem może być pojedynczy wyraz, fraza, zdanie, tytuł. Wybraną kartę narrator kładzie na środku (zakrytą). Każdy z pozostałych graczy wybiera ze swoich kart jedną, która też mu się z tym kojarzy, lub jeśli nie ma takiej, wybiera dowolną kartę. Wszystkie karty lądują na środku. Narrator bierze karty, miesza je i odkrywa kolejno kładąc na stole mówiąc "Karta nr 1, karta nr 2..."itd. Celem graczy jest odnalezienie wśród odkrytych kart tej, którą opisał narrator. Każdy z graczy w sekrecie wybiera żeton z numerem karty, która w jego odczuciu należy do narratora. Na hasło start uczestnicy kładą żetony z numerem na wybraną kartę.

Punktowanie:
* Jeśli wszyscy gracze poprawnie wskażą  kartę narratora lub gdy żadne z graczy jej nie wskaże, narrator nie otrzymuje punktów. WNIOSEK - skojarzenie (hasło) nie może być zbyt oczywiste, ani za trudne. W takim przypadku wszyscy pozostali uczestnicy otrzymują 2 punkty. 
* Po 3 punkty zdobywa narrator i gracze, którzy wskazali poprawną kartę. 
* Każdy gracz (oprócz narratora), na którego kartę ktoś zagłosował (brawo!wpasował się w hasło) otrzymuje 1 punkt za każdy głos. 

Wydaje się skomplikowane? Pozory. Zagrajcie choć raz w gronie znajomych lub rodziny i przekonacie się, że to bułka z masłem. Do tego pyszna! :) 

1.     Przepowiadanie przyszłości – Karty traktujemy jak kary tarota. Odkrywamy karty i opisujemy co daną osobę spotka w przyszłości. Robiliśmy to na zajęciach na początku roku i uczniowie bardzo się zaangażowali. W zestawie jest 84 kart, więc jeśli uczymy dużą klasę uczniów możemy podzielić na kilka mniejszych grup i podzielić karty między nimi.
Każda "przepowiednia" składała się z kilku zdań - kart. Np.:


You will learn how to play the violin. 
You will move to a new house. 
You will study chemistry hard. 
Your friend will commit a crime. She/He will be sentenced to life imprisonment. 

O każdej karcie da się coś powiedzieć i co najważniejsze, jednak karta może występować nawet kilka razy pod rząd i mówić coś zupełnie innego. 

2.   Postanowienia noworoczne -  uczniowie losują karty i na podstawie tego co widzą tworzą swoje postanowienia noworoczne. Robiłam to w grupie dorosłych na początku roku. Obawiałam się, że będą mieć problemy z „wyciągnięciem” czegoś z kart, ale nic bardziej mylnego. 

3.   Pytanie-odpowiedz – pomysł na zajęcia indywidualne lub dla małej grupy. Każdy uczeń dostaje kilka kart, z których robi wachlarz. Uczeń zadaje pytanie osobie siedzącej po lewej stronie, ta osoba odpowiada używając jednej karty i zadaje pytanie kolejnej osobie. Użyte karty odkładamy na środek. Przykłady pytań: What are you wearing? – Szukamy karty, na której można znaleźć odpowiedz na to pytanie, How are you today?, What are you doing now?, What did you do yesterday?, What’s the weather like? 

4.   Spisywanie skojarzeń  - każdy uczeń dostaje kartkę i spisuje swoje skojarzenia z obrazem. Dobrze wyznaczyć jakiś czas na to zadanie, np. 2-3 minuty. Później zbieramy karty Dixit, mieszamy i rozkładamy tak, żeby wszyscy je widzieli. Każda osoba odczytuje kilka (5-6) skojarzeń ze swojej listy, a reszta osób zgaduję, którą karta była opisywana. Pamiętajmy, że są to skojarzenia indywidualnej osoby, nie ma złych odpowiedzi. 


5.   Szukanie wspólnych elementów - najlepiej, gdy uczniowie pracują w parach lub w małych grupach. Każda para/grupa dostaje parzystą liczbę kart. Ich zadaniem jest dobrać w pary podobne karty, które mają ze sobą wspólne elementy. Możemy dać uczniom więcej kart, tak, żeby mieli większy wybór. Uczniowie wypisują w zeszytach/na kartce wyrazy/frazy, które łączą ze sobą dane karty. Np.:



6.   Ćwiczenia gramatyczne – karty traktujemy jako conversation promt cards i ćwiczymy różne struktury gramatyczne, np.: opisujemy zeszłe lato w czasie przeszłym, mówimy co chcielibyśmy robić w przyszłości lub czego chcielibyśmy się nauczyć, opisujemy warunki pogodowe, swoją codzienną rutynę lub używamy Present Continuous i opisujemy co robią postanie na obrazach.

7.   Dokończ zdanie - uczniowie muszę mieć dostęp do większej ilości kart. Mówimy początek zdania, a oni muszą je dokończyć "podpierając" się kartą. Np.:
I’d like to learn…
I really enjoy…
I really hate…
Yesterday, I …





I'd like to learn how to knit a teddy bear.
I really enjoy wearing beautiful dresses. 
I really hate toy shops.
Yesterday, I went to the toy shop and I bought a new car.


8.  Opowiedz historię - tworzymy opowiadanie związane z jedną kartą lub ciągiem kilku kart. Opowiadanie może być w formie ustnej lub pisemnej. 

9.   Dopasuj tytuł filmu/książki/serialu/piosenki -  to był prawdziwy hit! W grupie gimnazjalnej, postanowiłam zrobić taki mały challenge. Akurat kończyliśmy mówić o gatunkach filmowych. Uczniowie dobrali się w grupy. Każda grupa losowała kilka kart. Ich zadaniem było dopasować jeden tytuł (filmu/książki/piosenki) do każdego obrazu. Na zadanie mieli kilkanaście minut. Mogli korzystać z Internetu, wiec z filmweb spisywali angielskie tytuły jeśli ich nie znali. Pózniej prezentowali swoje pomysły innym grupom uzasadniając swój wybór. I wiecie co? Wyobrażnia ludzka nie zna granic :) Padało tyle fantastycznych odpowiedzi. Dawno nie czułam się z nich tak dumna. 








Pojawił się również Harry Potter, Alicja z Krainy Czarów, M jak Miłość, Czerwony Kapture, I believe I can fly, Dancing Queen i wiele wiele innych. 
Przy okazji powtórzyliśmy gatunki filmowe.
Bardzo polecam!:) 

Co myślicie o tych pomysłach? Czy dodalibyście coś do tej listy? 
Jestem bardzo ciekawa Waszych pomysłów :)
Zachęcam do komentowania ;) 

wtorek, 21 marca 2017

Get creative! - nowy magazyn dla anglistów

Jak tylko dowiedziałam się, że coś takiego, jak Get Creative,  pojawi się na rynku, serce zabiło szybciej! Jedyny w swoim rodzaju dwumiesięcznik dla anglistów, bo przeznaczone dla tych, którzy pracują w grupach przedszkolnych oraz klasach 1-3. Tego jeszcze nie grali! 
Get Creative zapowiada się jako ocean inspiracji (wystarczy popatrzeć na nazwę:)), przydanych porad, a także gotowych materiałów. 
To nie wszystko! Przy wykupieniu rocznej prenumeraty PREMIUM otrzymacie też dostęp do sfery online, a tam materiały do druku, przydatne linki, podkłady muzyczne, a także kreator własnych pomocy. Dodatkowo, cały czas będziecie mieli dostęp do wszystkich materiałów publikowanych wcześniej. 



Get Creative został podzielony na kilka działów:

 Get inspired!

Do tego działu zajrzymy, aby się zainspirować. Znajdziemy tam ciekawe pomysły na zabawy edukacyjne, piosenki, zakres poznawanego słownictwa, a także gotowy scenariusz zajęć.

➽ You can do it!

Coś co na pewno przyda się wielu z Nas, którzy nie przepadają za wypełnianiem niezbędnej dokumentacji. W tym dziale znajdziemy wskazówki dotyczące planowania pracy, współpracy z rodzicami, a także rozwiązywaniu problemów wychowawczych.

➽ Storytelling is fun

Dział, na który czekam chyba najbardziej. Podpowiedzi do jakich publikacji książkowych warto zajrzeć na zajęciach i od jakiej strony je "ugryźć". Ponadto, w czasopiśmie znajdziecie również nowe opowiadania, które po wycięciu i złożeniu będziecie mogli wykorzystać w swoich klasach. 

➽ Kids on stage

Obserwując różne grupy, zauważyłam, że pytania o scenariusze do przestawień powtarzają się bardzo często. Get Creative przychodzi z odsieczą. Znajdziemy w nim  proste pomysły na ciekawe przedstawienia, ale także m.in. pacynki do wycięcia lub komiksowe dymki do uzupełnienia i wycięcia. 

➽ Culture please

Bardzo lubię zajęcia kulturowe, ale zawsze brakuje mi materiałów i pomysłów, które byłyby odpowiednie dla młodszych klas. Z pomocą przychodzi Get Creative, który podpowie kreatywne pomysły na zajęcia kulturowe. 

 Make it for free!

Słyszałam, że nauczyciele wydają dużo pieniędzy na pomoce dydaktyczne...Hmmm :) 
Ten dział podpowie Nam jak zrobić coś z "niczego", a tym "niczym" będą klamerki, nakrętki, patyki , a co najważniejsze - jak zrobić coś super nie przepuszczając na to pół wypłaty :)

 No time for flashcards

Nie masz czasu na robienie, drukowanie, laminowanie i wycinanie nowych kart obrazkowych? W tym dziale poznamy pomysły na zabawy, które nie wymagają stert makulatury. 

➽ Hi Tech!

Tablica interaktywna, tablet, smartfon, aplikacje - jak to wszystko oswoić i mądrze wykorzystać na zajęciach z młodszymi dziećmi. Tego wszystkiego będziemy dowiadywać się w dziale przeznaczonym technologii.

Chcecie poznać więcej szczegółów? Koniecznie zajrzyjcie na stronę Get Creative! link

wtorek, 6 grudnia 2016

Must-have, czyli Verb Bingo i seria książek Oxford Reading Tree

Niedawno Księgarnia Kangurek  zrobiła mi nie lada niespodziankę i przysłała cudeńka, które bardzo urozmaicają moje zajęcia.

Często zadajecie pytania o polecane gry, więc to grą zajmę się na początku :) 

Pierwsza z nich to Verb Bingo wydawnictwa ELI Publishing.

Gra zawiera wszystkie cechy, którymi kieruję się przy wyborze nowej gry. M.in. nie może być to gra do jednorazowego użytku,tj. do wykorzystania tylko raz w ciągu roku szkolnego z jedną grupą. Muszę mieć pewność, że wykorzystam ją z grupami na różnym poziomie i zrobię z niej użytek na rożne sposoby, czyli gra daje mi możliwość zmodyfikowania zasad.


W pudełku znajdziecie 36 plansz do gry w bingo. Dzięki temu możemy wykorzystać ją w naprawdę licznych grupach. Do tego jest 66 kart z czasownikami, które są najważniejsze, bo użyjecie ich jeszcze wielokrotnie!



Karty przedstawiają czasownik w formie obrazkowej, a na jej odwrocie znajdziecie napisany czasownik. 

Grę można potraktować jako tradycyjne bingo. Można zrobić selekcję czasowników jakie chcemy poćwiczyć i wybrać tylko plansze, które je zawierają. Ja tak często robię gdy gram z młodszymi klasami (1-3).

Karty z czasownikami można wykorzystać wielokrotnie, we wszystkich grupach wiekowych i na każdym stopniu zaawansowania. 

Jako ćwiczenie czasowników i różnych czasów/struktur gramatycznych

Spin the Bottle (czy cokolwiek innego co mamy pod ręką) 

Zamiast kart wyrazowych rozkładamy karty obrazkowe, uczeń kręci przedmiotem i nazywa wskazany czasownik. Odwraca kartę i sprawdza czy jego odpowiedz jest poprawa, jeśli tak zostawia kartę odwróconą, jeśli nie, przewraca, 

W starszych grupach z czasownikami można układać zdania/pytania lub mówić formę przeszłą czasowników


Fajne na ćwiczenie czasownika "can". Wybieramy zestaw kart/czasowników, które będą dobrze szły w parze z czasownikiem "can" (np. play the guitar, swim, play the violin, dive, ride a bike, drive a car, rollerblade, ski, paint, draw, write, read). Wręczamy jedną kartę uczniowi, Musi zasłonić ją ręką, aby nikt nie widział ani obrazka, ani napisu na odwrocie karty. Reszta uczniów zadaje pytania "Can you...?", a pytany odpowiada "Yes, I can.", "No, I can't.". Kto zgadnie czasownik dostaje kolejną kartę i jest pytany. 

Z 6 klasą tworzyliśmy również historyjkę. Klasa była podzielona na dwie drużyny (niezbyt liczne, bo klasa mała), a każda drużyna dostała zestaw kart (karty raczej przypadkowe, chociaż trochę pomogłam, aby każda drużyna dostała te bardziej rozpoznawalne czasowniki). Każda grupa miała ok. 10 minut na ułożenie historyjki o kimś za pomocą podanych czasowników. Warunek był taki, że w historii musiało znalezc się co najmniej 8 czasowników, które dostali. 

Karty nadają się również do gry planszowej. One sama w sobie tworzą tę grę. Potrzebujemy tylko kostek i pionków. Z kart robimy spiralę lub węża. Zasady gry ustalamy w zależności od tego co chcemy ćwiczyć: nazywanie przymiotników, czy ćwiczenie danego czasu. 

Z mniejszymi grupami wykorzystuję również packi na muchy. Karty rozkładamy na podłodze, a my siedzimy wokół nich. Potrzebujemy dwóch drużyn. Jedna osoba z każdej drużyny otrzymuje packę, Ja nazywam czasownik po angielsku, a oni muszę znaleźć obrazek i go "pacnąć" i go powtórzyć. Pierwsza osoba zdobywa punkt dla swojej drużyny. 

Jak widzicie gra, która nie kosztuje majątku, może naprawdę ułatwić nam zajęcia i oszczędzić szukania, drukowania, laminowania i wycinania kart ;) 

A po grach przychodzi kolej na książeczki anglojęzyczne, które stanowią ważny element moich zajęć. Chyba już kiedyś wspominałam, że całkowicie zrezygnowałam z naklejek (dzieci dostają od wielkiego dzwona, w tym roku szkolnym chyba jeszcze nigdy), a zaczęłam motywować je nieco inaczej. Wpadłam na pomysł, że jako nagrodę uczniowie sami będą mogli zdecydować/wybrać (czasem daje im całkiem wolny wybór, a czasem daje kilka opcji) grę, zabawę lub książeczkę, którą zagramy/pobawimy się/przeczytamy na końcu zajęć lub początku kolejnych. Jeśli jest to książeczka to praktycznie zawsze jest to początek kolejnych zajęć. Wiecie jak dzieci pamiętają o tym? Jeszcze nie zaczną zajęć, a już się domagają czytanki lub gry :) 

W gronie książek, które wykorzystałam wielokrotnie, a które dostępne są w Księgarni Kangurek są m.in.: Dear Zoo (książeczka z okienkami, uwielbiana przez młodszych uczniów; jeśli macie małe dzieci w rodzinie sprawicie im ogromną radość dając im ją jako prezent, ja tak zrobiłąm ;)), Girrafes Can't Dance (przezabawne ilustracje, które bardzo przykuwają wzrok uczniów), Room on the Broom (kolejna książka J.Donaldson, która w duecie ze znanym ilustratorem Axelem Schefflerem tworzy prawdziwe dzieła), The Gruffalo (książka, na bazie, której przygotowałam cały cykl zajęć), The Magical Snowman (ksiązeczka w zimowym klimacie), no i wymienić trzeba The Very Hungry Caterpillar, którą znają już chyba wszyscy. 

Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że gdybym miała polecać fajne książki anglojęzyczne dla dzieci to moja lista nie miałaby końca!

Na szczególną uwagę zasługują książki z serii Oxford Reading Tree 

Książki są poukładane poziomami. 

Level 1 


Książeczki te składają się z prostych zdań, łatwych w zrozumieniu. 




Do każdej historii dołączone są zadania:





Level 2 



Poziom drugi zawiera już nieco więcej treści, ale wciąż jest ona dość prosta. 



I tak samo jak w poziomie niżej dołączone są zadania:




Level 3 



Przykład treści. Obrazki pojawiają się cały czas.





Level 4  




Level 5 


Pojawia się coraz więcej tekstu, ale jak widzicie ilustracje nie znikają. 


I ćwiczenia, jak zawsze.




Level 6 






Każdy zestaw składa się z 8-12 książeczek, a każda z nich ma ok.20-30 stron, w zależności od poziomu. Świetne ilustracje, zgrabny tekst, dostosowany do poziomu, super ćwiczenia, dzięki, którym można sprawdzać zrozumienie tekst, ćwiczyć wymowę oraz słownictwo. 

Książeczki są również fajnym, i stosunkowo niedrogim, pomysłem na nagrody dla uczniów. 
Polecam!

piątek, 4 września 2015

My TOP GAMES - part 1

Często słyszę pytania o polecane gry, dlatego postanowiłam przygotować małe zestawienie i przedstawić Wam kilka gier, bez których nie wyobrażam sobie wielu zajęć, które często wykorzystuje i zakupu na pewno nie żałuje. 

Nie numeruje ich w zależności od poziomu mojego zachwytu nimi, ponieważ wiele z nich lubię w tym samym stopniu. 

What's up? 

Gra, którą używam z dosłownie wszystkimi grupami wiekowymi, od najmłodszych do najstarszych, przez wszystkie poziomy językowe, ewentualnie urozmaicając ją przez dodawanie nowych kart. 
Więcej o grze poczytacie w osobnym  wpisie na jej temat. 


Opisywana niedawno gra Questions and Answers 





My Shopping List, czyli gra wykonana samodzielnie przeze mnie,  którą znajdziecie tu
Nie chciałabym aby pomyślano, że się przechwalam, ale biorąc pod uwagę to jak bardzo jest rozchwytywana ("A zagramy w skleeeep? Please!") i jak bardzo lubią w to grać moi uczniowie naprawdę nie były to zmarnowane godziny, które nad nią spędziłam. Może się wydawać, że w sumie to nic takiego powklejać obrazki, napisać listy, ale wcale tak nie jest. Kupa roboty z wyszukiwaniem obrazków, zapisywaniem, pomniejszaniem, tworzeniem list. Warto było! A kto jeszcze nie zna lub nie ma wydrukowanej - polecam! :) 
Wygląda to tak: 


Cały zestaw zawiera:

shopping carts



shopping lists


bingo cards



Każdy dostaje wózek oraz losuje listę zakupów. Karty z produktami odwracamy. 


Kolejno odkrywamy jedną kartę i ją nazywamy. Jeśli ktoś ma dany produkt na swojej liście musi powiadomić o tym resztę grupy, po czym zabiera kartę i odkłada w wózku. Zdarza się, że dwie osoby mają tą samą rzecz na liście, wtedy kartę zabiera osoba z szybszym refleksem.





Wygrywa osoba, która jako pierwsza uzbiera pełen wózek :)

Oczywiście można grać na inne sposoby, chociażby role-play i bawić się w sprzedawcę i kupującego. 

Bingo

Uwielbiam bingo i wykorzystuje je niemal przy każdym temacie.

Takie. wykonane przeze mnie, wrzucałam już niejednokrotnie.

Colours Bingo

The Very Hungry Caterpillar Bingo

Animals Bingo

My Alphabet Bingo

Pirate Picture Bingo

My Picture Bingo

Toys Bingo

Insects Bingo

Food Bingo

Trochę tego jest. Oprócz tych, wykorzystuje też już gotowe bingo i mam swoje trzy ulubione.


Numbers


Karty plus "guziczki" z numerkami i czarne kropki do zaznaczania. 


Kolejno losujemy liczbę, mówimy ją na głos, a kto ma ją na swojej karcie bierze czarną kropkę i przykrywa liczbę. 



Wygrywa osoba, która jako pierwsza zakryje 5 liczb w rzędzie (pionowo, poziomo lub na skos). 

Uwielbiam tę grę, bo używam ją zarówno z dziećmi jak i dorosłymi i liczby od razu wchodzą szybciej do głów :)

Kolejne bingo też jest z liczbami, tym razem od 1 do 49 i jest nieco inne.

Książeczka z kartkami do bingo i karty bingo.


Kartek jest naprawdę sporo, ale wcześniej czy pózniej by się skończyły więc je kseruje. 






Inne bingo to Tell the Time (Orchard Toys) : 




 Ćwiczymy podawanie czasu plus tworzenie pełnych zdań "I get up at 7 o'clock" itp. 

Inna gra to What a Performance  (Orchard Toys)

Jest to gra, która od raz podbiła serce moich uczniów, tych nieco starszych. Grałam pod koniec maja z 6-klasą i tak naprawdę dopiero ją testowałam i jak się okazało kupno tej gry było dobrą decyzją. Grać można i z młodszymi uczniami. Ja w tym celu wyeliminowałam niektóre karty, które uważałam za trudne. Doskonale nada się do gimnazjum, jestem tego pewna.

Gra wygląda tak:


 W skład gry wchodzą:

duża plansza



zestaw kart z zadaniami, magiczna lupka, klepsydra, pionki i "kręcidełko"


Ustawimy pinki na starcie. Rzucamy kostką i przesuwamy pionek. 
Jeśli staniemy na niebieskim polu nie wykonujemy  żadnego zadania. 
Jeśli mamy polecenie "Make a noise.", "Action!" lub "Who am I?", bierzemy kartę. czytamy cichutko polecenie z danej kategorii i wykonujemy zadania , a reszta klasy musi zgadnąć co to za dzwięk/kogo udaje uczeń/co to za czynność. Można wykorzystać klepsydrę i odmierzać czas. Osoba, która zgadnie przesuwa pionek o chyba dwa pola, nie pamiętam dokładnie jak jest w instrukcji. 

Jeśli ktoś stanie na spirali to sam kręcąc nią losuje sobie zadanie. 


Jeśli ktoś stanie na znaku zapytania, wtedy bierze kartę. przykłada do niej lupę i czyta instrukcję.


Czasem jesto to "go back to...", czasem coś bardziej pozytywnego.


 Przykładowe karty:


Gra jest bardzo długa, ale można wykorzystać same karty i spiralę i grać jak w kalambury.

Tyle śmiechu co przy tej grze nie mieliśmy dawno. Polecam.

Grę można zakupić na eduplanet.


Magnetic Hangman
Wykorzystuje ją głównie na zajęciach indywidualnych ze względu na jej mały rozmiar (wersja turystyczna).


Na pewno każdy z Was nie raz grał w Wisielca na zajęciach. nie tylko angielskiego. 

Wersja magnetyczna zawiera dużo małych liter, puste pola oraz części ciała Wisielca. 

Nie będę tłumaczyć zasad. bo na pewno są znane, ale pokaże zdjęcia jak to mniej więcej wygląda.



Puzzle
Ale nie są to byle jakie puzzle, bo wyrazowe. Sami popatrzcie: 





Te wielkie puzzle - My Activity Pack - opisywałam tu . 
Wykorzystuje je na zajęciach z dziećmi, ale ponieważ tych puzzli jest mnóstwo, zazwyczaj robię selekcję i wybieram kilka sztuk. 

Scrabble 




Do tej wersji miałam taką fajną dwustronną planszę, ale ktoś mi podwędził...
Dlatego teraz używam samych liter lub biorę planszę z innej gry. 

Układamy wyrazy, najczęściej na czas. Czasem przygotowuje kartki, na których piszę kategorię, uczeń losuje, czyta i musi ułożyć wyraz z tej kategorii np. food, animal, body part, place, name, school object, colour, number itp. 

A czasem używam tego: 




Uczeń odkrywa "kropkę" i musi ułożyć wyraz składający się z liter, których liczba równa się tej wylosowanej. Jeśli chcemy utrudnić zadanie możemy zastosować jednocześnie kartki z kategoriami i liczby. 

Kiedyś dostałam English is easy - układanki angielskie 




Często stosuje poszczególne plansze jako powtórkę słownictwa, ale literki, same w sobie, stosuje podobnie jak scrabble. 

Uwielbiam gry i stosuje je na każdych zajęciach, niezależnie od grupy wiekowej. 

Te, które przedstawiłam to tylko część moich zbiorów. Nie mam jeszcze dostępu do wszystkich (czyt. przeprowadzka), ale w kolejnej części wpisu, bo taka na pewno się pojawi za jakiś czas, pokaże Wam kilka innych gier i w tym perełkę wszystkich uczniów, w szczególności chłopców tj. Bank or Bust.