Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opowiadanie/Storytelling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opowiadanie/Storytelling. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 marca 2018

Reading skills practice


Kilka słów o obiecanych planszach.

Teksty z plansz zostały zaczerpnięte ze strony www.theguardian.com, a dokładny adres źródła został podanych pod tekstem.



Stworzyłam je z myślą o swoich kursach maturalnych (zajęcia indywidualne + małe grupki). 

Zrobienie jednej planszy zajmuje dużo czasu, ale uwierzcie, że samo wydrukowanie, zalaminowanie, wycięcie rzepów i wyrazów jest już pestką w tym całym procesie :) 


kartki papieru, kolorowa drukarka, laminator + folie, rzep samoprzylepny, nożyczki



Dzięki planszom poćwiczymy różne umiejętności, nie tylko samo czytanie. Uczniowie powtarzają słownictwo oraz poznają nowe wyrazy/zwroty w kontekście. Zarówno przed i po "czytance" możemy ćwiczyć speaking. Uczniowie patrząc na sam tytuł tekstu próbują zgadnąć z czym dokładnie związanych jest opisany problem, mówią o swoich doświadczeniach związanych np. z imprezami rodzinnymi, przeprowadzkami. Po przeczytaniu streszczają ustnie tekst, opowiadają o nim, tworzą rady dla tej osoby, wyobrażają sobie, że to oni są w takiej sytuacji i mówią co by zrobili (powtórka gramatyki). Ciekawym rozwiązaniem jest również pisanie odpowiedzi na list. 
Uczniowie mogą pracować indywidualnie, w parach lub malutkich grupkach. 

Użycie rzepów nie jest konieczne. Wykorzystałam je, bo chciałam wprowadzić jakiś nowy element. Przyszli maturzyści i inni, dorośli, uczniowie byli zachwyceni, że mogą sobie odczepiać i przyczepiać rzepy. Brzmi śmiesznie, ale serio tak jest :) 

Zachęciłam moich maturzystów do znalezienia podobnych tekstów, wydrukowania ich, po wcześniejszym usunięciu kilku słów i zostawienia luk. Uczniowie przysyłali mi teksty mailem, ja je drukowałam, wymieniali się nimi na zajęciach i brali do domu jako zadanie dom. Później je sobie sami sprawdzali na stronie podanej w źródle. 

Poświęciłam trochę czasu na zrobienie tych plansz, ale wiem, że zalaminowane zostaną ze mną na długie lata :) 





Jeśli macie ochotę, czas, energię aby tworzyć takie pomoce to serdecznie zachęcam Was do klikania w poniższy link.
Po zajęciach koniecznie zostawcie feedback. Chętnie się dowiem jak zareagowali Wasi uczniowie :)

P.S. Plansze do kopiowania, bez konieczności użycia rzepów, dorzucę do folderu w wolnej chwili.


czwartek, 4 maja 2017

Dixit - ideas

Dixit – „obraz wart tysiąca słów”

Dixit wpadło mi w ręce już kilka lat temu, ale przed długi czas, kiedy głównie uczyłam dzieci, wydawał mi się cały czas za trudny. Na pierwszy rzut oka może być tak odbierany, ale to tylko pozory.
Wielkanoc w tym roku wyglądała tak: Dixit, obiad, Dixit, deser, Dixit, kolacja, Dixit. 
W domu zagościła prawdziwa Dixitomania, chociaż reakcje na początku były „Nie wymyślę żadnego skojarzenia”, „A ja dam sobie radę?”. Wszyscy radzili sobie świetnie, nawet Ci co mówili, że nie mają wyobrazni i są mało kreatywni. Padało wiele fantastycznych skojarzeń (nazwy filmów, piosenek, znane osoby, powiedzenia, różne części mowy).
Dixit zyskuje na popularności wśród językowców, dlatego postanowiłam spisać w jednym miejscu kilka pomysłów na jego wykorzystanie w nauczaniu/uczeniu się języka. Przekonałam się do Dixitu i używam go z każdą grupą wiekową. 

Jakie Dixit polecam?
Mam trzy:
Ten duży zestaw z planszą i dwa dodatki "Przygody" i "Marzenia". Przygody mają cudowne karty, prześliczne. Marzenia - przeciętne, takie szare, jak kto lubi. Ja wolę kolorowe :)

Przygody


Marzenia



Rzadko kiedy czytam zasady gry. Zawsze gram po swojemu, intuicyjnie, dostosowując grę do ilości osób w grupie, poziomu uczniów tego co aktualnie chce z nimi potrenować. 
W przypadku Dixit było jednak inaczej. Przeczytałam zasady, które są bardzo proste. 
Zgodnie z zasadami gram z rodziną, znajomymi i uczniami, w grupie nie większej niż 6-osobowej. Przy większej grupie porzucam planszę.


Każdy uczestnik wybiera kolor pionka i otrzymuje żetony (liczby od 1-6) w tym kolorze.


Każdy z uczestników otrzymuje 6 kart, układa je w wachlarz tak, aby nikt inny ich nie widział. Podglądanie zabronione. Jedna osoba (narrator) wybiera jedną ze swoich kart (nikomu jej nie pokazując) i mówi swoje skojarzenie z tą kartą. Skojarzeniem może być pojedynczy wyraz, fraza, zdanie, tytuł. Wybraną kartę narrator kładzie na środku (zakrytą). Każdy z pozostałych graczy wybiera ze swoich kart jedną, która też mu się z tym kojarzy, lub jeśli nie ma takiej, wybiera dowolną kartę. Wszystkie karty lądują na środku. Narrator bierze karty, miesza je i odkrywa kolejno kładąc na stole mówiąc "Karta nr 1, karta nr 2..."itd. Celem graczy jest odnalezienie wśród odkrytych kart tej, którą opisał narrator. Każdy z graczy w sekrecie wybiera żeton z numerem karty, która w jego odczuciu należy do narratora. Na hasło start uczestnicy kładą żetony z numerem na wybraną kartę.

Punktowanie:
* Jeśli wszyscy gracze poprawnie wskażą  kartę narratora lub gdy żadne z graczy jej nie wskaże, narrator nie otrzymuje punktów. WNIOSEK - skojarzenie (hasło) nie może być zbyt oczywiste, ani za trudne. W takim przypadku wszyscy pozostali uczestnicy otrzymują 2 punkty. 
* Po 3 punkty zdobywa narrator i gracze, którzy wskazali poprawną kartę. 
* Każdy gracz (oprócz narratora), na którego kartę ktoś zagłosował (brawo!wpasował się w hasło) otrzymuje 1 punkt za każdy głos. 

Wydaje się skomplikowane? Pozory. Zagrajcie choć raz w gronie znajomych lub rodziny i przekonacie się, że to bułka z masłem. Do tego pyszna! :) 

1.     Przepowiadanie przyszłości – Karty traktujemy jak kary tarota. Odkrywamy karty i opisujemy co daną osobę spotka w przyszłości. Robiliśmy to na zajęciach na początku roku i uczniowie bardzo się zaangażowali. W zestawie jest 84 kart, więc jeśli uczymy dużą klasę uczniów możemy podzielić na kilka mniejszych grup i podzielić karty między nimi.
Każda "przepowiednia" składała się z kilku zdań - kart. Np.:


You will learn how to play the violin. 
You will move to a new house. 
You will study chemistry hard. 
Your friend will commit a crime. She/He will be sentenced to life imprisonment. 

O każdej karcie da się coś powiedzieć i co najważniejsze, jednak karta może występować nawet kilka razy pod rząd i mówić coś zupełnie innego. 

2.   Postanowienia noworoczne -  uczniowie losują karty i na podstawie tego co widzą tworzą swoje postanowienia noworoczne. Robiłam to w grupie dorosłych na początku roku. Obawiałam się, że będą mieć problemy z „wyciągnięciem” czegoś z kart, ale nic bardziej mylnego. 

3.   Pytanie-odpowiedz – pomysł na zajęcia indywidualne lub dla małej grupy. Każdy uczeń dostaje kilka kart, z których robi wachlarz. Uczeń zadaje pytanie osobie siedzącej po lewej stronie, ta osoba odpowiada używając jednej karty i zadaje pytanie kolejnej osobie. Użyte karty odkładamy na środek. Przykłady pytań: What are you wearing? – Szukamy karty, na której można znaleźć odpowiedz na to pytanie, How are you today?, What are you doing now?, What did you do yesterday?, What’s the weather like? 

4.   Spisywanie skojarzeń  - każdy uczeń dostaje kartkę i spisuje swoje skojarzenia z obrazem. Dobrze wyznaczyć jakiś czas na to zadanie, np. 2-3 minuty. Później zbieramy karty Dixit, mieszamy i rozkładamy tak, żeby wszyscy je widzieli. Każda osoba odczytuje kilka (5-6) skojarzeń ze swojej listy, a reszta osób zgaduję, którą karta była opisywana. Pamiętajmy, że są to skojarzenia indywidualnej osoby, nie ma złych odpowiedzi. 


5.   Szukanie wspólnych elementów - najlepiej, gdy uczniowie pracują w parach lub w małych grupach. Każda para/grupa dostaje parzystą liczbę kart. Ich zadaniem jest dobrać w pary podobne karty, które mają ze sobą wspólne elementy. Możemy dać uczniom więcej kart, tak, żeby mieli większy wybór. Uczniowie wypisują w zeszytach/na kartce wyrazy/frazy, które łączą ze sobą dane karty. Np.:



6.   Ćwiczenia gramatyczne – karty traktujemy jako conversation promt cards i ćwiczymy różne struktury gramatyczne, np.: opisujemy zeszłe lato w czasie przeszłym, mówimy co chcielibyśmy robić w przyszłości lub czego chcielibyśmy się nauczyć, opisujemy warunki pogodowe, swoją codzienną rutynę lub używamy Present Continuous i opisujemy co robią postanie na obrazach.

7.   Dokończ zdanie - uczniowie muszę mieć dostęp do większej ilości kart. Mówimy początek zdania, a oni muszą je dokończyć "podpierając" się kartą. Np.:
I’d like to learn…
I really enjoy…
I really hate…
Yesterday, I …





I'd like to learn how to knit a teddy bear.
I really enjoy wearing beautiful dresses. 
I really hate toy shops.
Yesterday, I went to the toy shop and I bought a new car.


8.  Opowiedz historię - tworzymy opowiadanie związane z jedną kartą lub ciągiem kilku kart. Opowiadanie może być w formie ustnej lub pisemnej. 

9.   Dopasuj tytuł filmu/książki/serialu/piosenki -  to był prawdziwy hit! W grupie gimnazjalnej, postanowiłam zrobić taki mały challenge. Akurat kończyliśmy mówić o gatunkach filmowych. Uczniowie dobrali się w grupy. Każda grupa losowała kilka kart. Ich zadaniem było dopasować jeden tytuł (filmu/książki/piosenki) do każdego obrazu. Na zadanie mieli kilkanaście minut. Mogli korzystać z Internetu, wiec z filmweb spisywali angielskie tytuły jeśli ich nie znali. Pózniej prezentowali swoje pomysły innym grupom uzasadniając swój wybór. I wiecie co? Wyobrażnia ludzka nie zna granic :) Padało tyle fantastycznych odpowiedzi. Dawno nie czułam się z nich tak dumna. 








Pojawił się również Harry Potter, Alicja z Krainy Czarów, M jak Miłość, Czerwony Kapture, I believe I can fly, Dancing Queen i wiele wiele innych. 
Przy okazji powtórzyliśmy gatunki filmowe.
Bardzo polecam!:) 

Co myślicie o tych pomysłach? Czy dodalibyście coś do tej listy? 
Jestem bardzo ciekawa Waszych pomysłów :)
Zachęcam do komentowania ;) 

wtorek, 21 marca 2017

Get creative! - nowy magazyn dla anglistów

Jak tylko dowiedziałam się, że coś takiego, jak Get Creative,  pojawi się na rynku, serce zabiło szybciej! Jedyny w swoim rodzaju dwumiesięcznik dla anglistów, bo przeznaczone dla tych, którzy pracują w grupach przedszkolnych oraz klasach 1-3. Tego jeszcze nie grali! 
Get Creative zapowiada się jako ocean inspiracji (wystarczy popatrzeć na nazwę:)), przydanych porad, a także gotowych materiałów. 
To nie wszystko! Przy wykupieniu rocznej prenumeraty PREMIUM otrzymacie też dostęp do sfery online, a tam materiały do druku, przydatne linki, podkłady muzyczne, a także kreator własnych pomocy. Dodatkowo, cały czas będziecie mieli dostęp do wszystkich materiałów publikowanych wcześniej. 



Get Creative został podzielony na kilka działów:

 Get inspired!

Do tego działu zajrzymy, aby się zainspirować. Znajdziemy tam ciekawe pomysły na zabawy edukacyjne, piosenki, zakres poznawanego słownictwa, a także gotowy scenariusz zajęć.

➽ You can do it!

Coś co na pewno przyda się wielu z Nas, którzy nie przepadają za wypełnianiem niezbędnej dokumentacji. W tym dziale znajdziemy wskazówki dotyczące planowania pracy, współpracy z rodzicami, a także rozwiązywaniu problemów wychowawczych.

➽ Storytelling is fun

Dział, na który czekam chyba najbardziej. Podpowiedzi do jakich publikacji książkowych warto zajrzeć na zajęciach i od jakiej strony je "ugryźć". Ponadto, w czasopiśmie znajdziecie również nowe opowiadania, które po wycięciu i złożeniu będziecie mogli wykorzystać w swoich klasach. 

➽ Kids on stage

Obserwując różne grupy, zauważyłam, że pytania o scenariusze do przestawień powtarzają się bardzo często. Get Creative przychodzi z odsieczą. Znajdziemy w nim  proste pomysły na ciekawe przedstawienia, ale także m.in. pacynki do wycięcia lub komiksowe dymki do uzupełnienia i wycięcia. 

➽ Culture please

Bardzo lubię zajęcia kulturowe, ale zawsze brakuje mi materiałów i pomysłów, które byłyby odpowiednie dla młodszych klas. Z pomocą przychodzi Get Creative, który podpowie kreatywne pomysły na zajęcia kulturowe. 

 Make it for free!

Słyszałam, że nauczyciele wydają dużo pieniędzy na pomoce dydaktyczne...Hmmm :) 
Ten dział podpowie Nam jak zrobić coś z "niczego", a tym "niczym" będą klamerki, nakrętki, patyki , a co najważniejsze - jak zrobić coś super nie przepuszczając na to pół wypłaty :)

 No time for flashcards

Nie masz czasu na robienie, drukowanie, laminowanie i wycinanie nowych kart obrazkowych? W tym dziale poznamy pomysły na zabawy, które nie wymagają stert makulatury. 

➽ Hi Tech!

Tablica interaktywna, tablet, smartfon, aplikacje - jak to wszystko oswoić i mądrze wykorzystać na zajęciach z młodszymi dziećmi. Tego wszystkiego będziemy dowiadywać się w dziale przeznaczonym technologii.

Chcecie poznać więcej szczegółów? Koniecznie zajrzyjcie na stronę Get Creative! link

sobota, 14 stycznia 2017

5 najlepszych gier i zabaw dla dorosłych

Najlepsze gry i zabawy dla dorosłych…Oczywiście związane z językiem angielskim!




Kto powiedział, że dorośli nie mogą grać na zajęciach? Chyba nie wytrzymałabym zajęć z dorosłymi gdyby miały polega tylko na wypełnianiu ćwiczeń z gramatyki , jakimś listening'u, krótkim speaking’u i i to wszystko. No way! Mam to szczęście, że prowadzę grupy dorosłych, którym głównie zależy na konwersacjach i ćwiczeniu „English for life” i nie są to kursy typowo pod egzamin, za którymi nie przepadam.

Mam kilka ulubionych gier i zabaw (jakkolwiek to brzmi), które zawsze sprawdzają się w moich grupach.



Co jakiś czas odświeżam zbiór kart, mam ich kilkaset, ale i tak ciągle coś dorabiam. Specjalnie z okazji dzisiejszego wpisu przygotowałam dla Was nowe karty do gry Taboo dla dorosłych podzielone poziomami (A1, A2, B1, B2 + Business English) J Mam nadzieję,że Wam się spodobają.
Jak grać? Na samej górze kart znajduje się wyraz i zadaniem ucznia jest ten wyraz opisać. Jednak, żeby nie było tak prosto na karcie znajdują się trzy inne wyrazy (na niektórych kartach z internetu znajdziecie czasem cztery, a nawet pięć wyrazów), które są naszymi taboo words. Są to wyrazy, których nie można użyć opisując wyraz.
Jest to gra, która nada się do każdej grupy bez względu na jej wielkość.  I ogromnym jej plusem jest to, że można wykorzystać ją na zajęciach indywidualnych, których bardzo często odbiorcami są właśnie dorośli.
Z grupami A1/A2, które dopiero raczkują w angielskim karty można wykorzystać w nieco inny sposób. Taboo words przestają być wtedy zakazanymi słowami, a będą pomocą. Możemy założyć,że wymienione wyrazy trzeba użyć w opisie.












Organizowaliście kiedyś konferencje prasową w klasie? Jeśli nie to musicie koniecznie spróbować!:)
Polecałam kiedyś jako zabawę dla gimnazjum, ale przy okazji gorącego tematu jakim była „afera melanżowa” u naszych piłkarzy postanowiłam wykorzystać ten pomysł w grupie dorosłych pasjonatów piłki nożnej. Zwołaliśmy konferencje. Każdy losował kartkę ze swoją rolą (dziennikarze, trener, piłkarze, którzy brali udział w imprezie i Ci niewinni). Dziennikarze przygotowywali pytania, piłkarze-imprezowicze przygotowywali swoją linię obrony, niepijący – swoje zdanie na ten temat, tak samo jak trener, który jeszcze musiał pomyśleć co z tym fantem zrobi.  Później, gdy rozpoczęliśmy konferencje, dziennikarze zadawali pytania, reszta odpowiadała, a ja przysłuchiwałam się i notowałam błędy, które na końcu ćwiczenia z nimi omawiam. Było śmiesznie i bardzo angażująco. Każdy wczuł się w swoją rolę dość mocno. 
Ze zwołaniem konferencji nie trzeba czekać do kolejne gorące tematy docierające do Nas ze świata mediów. Temat może być fikcyjny. Albo wiem! Teraz tyle się mówi o smogu. Role: dziennikarze, mieszkańcy Rybnika, przedstawiciel władz, lekarz, minister środowiska. Budujecie słownictwo, podajecie temat, rozdajecie role i gotowe.




Mieliście kiedyś styczność z DIXIT?


Dixit to gra dostępna praktycznie w większości księgarni językowych. Jest to gra towarzyska, którą można urozmaicać spotkania z przyjaciółmi, rodzinne wieczory oraz lekcję angielskiego J
W grze znajdują się karty przedstawiające różne obrazy (ludzi, przedmioty itp.). Prowadzę zajęcia z małymi grupami dorosłych (max 8 osób). Kart w pudełku jest 84, więc naprawdę dużo.
Jak w to gram? Na różne sposoby.
    Każda osoba bierze 6 kart ze stosu odwróconych kart.  Każdy trzyma je w ręku, tak aby inni przeciwnicy nie widzieli kart. Osoba wybiera jedną kartę i opowiada historię z nią związaną. Gdy skończy, kładzie karty na stół, a reszta osób musi wskazać kartę, z którą, wg nich, związana była ta historia. Jest to bardzo fajny sposób na rozgadanie uczniów i pobudza kreatywność. Można też nieco zmodyfikować te zasady. Po opowiedzeniu historii przez jednego gracza, każdy wybiera jedną kartę (ze swoich), która jego zdaniem najbardziej pasuje do opowiedzianej historii i podaje je”bajarzowi” tak, żeby nikt nie widział jaką kartę podaje. Gracz,który opowiadał historię tasuje karty, które dostał od innych graczy oraz swoją, opisywaną kartę, a następnie odkrywa karty. Uczestnicy gry muszą zgadnąć, która karta była tą opisywaną przez gracza.

Czasem w grupie dorosłych mamy tak, że jedna osoba jest gadatliwa i mogłaby przegadać pół zajęć,a inna osoba mówi tyle ile musi i nic poza tym. Warto ustalić jakiś min/max czas opowiadania historii, choć ja nigdy nie musiałam tego robić.

    Skojarzenia – warto wymieniać swoje skojarzenia z obrazkiem, które przychodzą nam na myśl. Czasem nasze skojarzenia się powtarzają, a czasem są zupełnie różne. Z dorosłymi jest to fajna okazja do wymiany swoich myśli, uzasadnienia swojej opinii.

    Gramatyka – oczywiście dzięki kartom DIXIT możemy ćwiczyć konkretny czas lub strukturę, którą gracze użyją przy tworzeniu historii.

Uczniowie losują kartę, a ja im się pytam np. What did you do yesterday? I opowiadają o czymś co w jakiś sposób wiąże się z kartą. W ten sposób możemy również pytać o najbliższe plany, a nawet przepowiadać przyszłość , traktować karty jak tarota i bawić się we wróżkę.

    Karty są rozłożone na stoliku. Każdy dostaje małe paski papieru i zapisuje słowo/wyrażenie związane z poszczególnymi kartami (jedna karta = jeden kawałek papieru).  Zbieramy wszystkie karteczki, kolejno losujemy, dopasowujemy do karty i tłumaczymy dlaczego nam się z tym kojarzy.

Kiedyś na szkoleniu, którego byłam uczestnikiem polecano DIXIT, ale w nauce dzieci, nawet przedszkolnych. Niestety u mnie się nie sprawdziło i gra została odłożona na blok. Dopiero niedawno ją odkryłam na nowo,tym razem w starszej i bardziej zaawansowanej językowo grupie i było super. Dorośli lubią, znajomi też J I dodatkowo można użyć w nauce każdego języka!




Gramatyka, w nieksiażkowej wersji.  Ja stosuje na co dzień, więc dla mnie to „chleb powszedni”, ale może dla niektórych będzie to stanowić miłą odmianę.
Powtórzenie określonego zagadnienia/nień gramatycznych w formie planszy, po której przesuwamy pionkami uprzednio rzucając kostką.
Banalne, a wciąż atrakcyjne.






Uniwersalna gra, która nie tylko dzieciom sprawia wiele frajdy.  Jak ja się cieszę, że dorośli, których uczę lubią gry i zabawy na zajęciach angielskiego ;) 



Gra polega na tym, że uczniowie dostają plastikową opaskę, którą regulują i zakładają na głowę. W specjalne miejsce w opasce wkładam kartę obrazkiem i wyrazem. Zadaniem uczniów jest zgadnąć co za słowo, kryje się w ich opasce.  Muszą zadawać pytania kolegom/koleżankom z grupy, a grupa odpowiada tylko „Yes” lub „No”. Najlepiej ustalić maksymalną ilość pytań lub czas.
Za proste słowa w grze? Może zrobić swój zbiór wyrazów, wydrukować, zalaminować, wyciąć i te kartki wykorzystywać do gry.




Jeśli dorośli nie chcą nic zakładać na głową to po możemy po prostu pokazać kartę innym uczestnikom gry ( i wtedy wcale nie potrzebujemy kupować oryginalnej gry, a wystarczą tylko wydrukowane karty). 



A teraz koniecznie odwiedźcie także pozostałe blogi biorące udział w akcji, by poznać jeszcze więcej pomysłów na gry i zabawy...

Head Full of Ideas - ...dla 2-latków


Hangielski - ...dla 3-latków


Małe Duże - ...dla 4-latków


Edyta Pikulska - ...dla 5-latków


Extrovertic4kids - ...dla zerówki


English Freak - ...dla 6 i 7-latków


Pomysły przy tablicy - ... dla klas 2-3


FirstIdeaKit - ...dla klas 4-6


Englishake - ...dla młodzieży i studentów


Londonopoly- ...na zajęcia indywidualne


Hummingbird ELS - ...w języku angielskim z własnym dzieckiem


DZIĘKUJEMY! :)

niedziela, 8 stycznia 2017

Zabawy z Past Simple niewymagające kserowania!

Jak utrwalić Past Simple z uczniami nie musząc nic drukować/kserować?

Oto kilka ćwiczeń, które nie wymagają wcześniejszego przygotowania, a jednocześnie super sprawdzają się w klasie. O łańcuchu wydarzeń wyczytałam w jakieś książce,  papierową kulę poznałam na grupie Nauczycieli Angielskiego, tylko wtedy to było ćwiczenie na rzeczowniki policzalne i niepoliczalne. Harmonijkę podpatrzyłam gdzieś, kilka lat temu, a na resztę pomysłów wpadłam albo chwilę przed albo w trakcie zajęć. Jeśli macie inne pomysły na ćwiczenia z Past Simple, które nie wymagają kserowania dzielcie się nimi w komentarzach. Wszyscy z chęcią je poznamy!:) 

      Łańcuch wydarzeń -  ‘’What happened yesterday?” uczniowie tworzą łańcuch wydarzeń  poprzedniego dnia. Pierwsza osoba wymyśla jakieś zdanie w czasie przeszłym dotyczącym wczorajszego dnia. Najlepiej jeśli zacznie od porannych wydarzeń, tak, żeby cała opowieść była w porządku chronologicznym. Druga osoba powtarza zdanie nr 1 i dodaje swoje. Trzecia osoba powtarza poprzednie te dwa zdania i dodaje swoje itd. Tworzy się łańcuch wydarzeń. Im dalej w las tym trudniej zapamiętać co kto powiedział, ale jest przy tym dużo zabawy i powtórzeń czasowników w formie przeszłej. Jeśli grupa jest dość liczna zamiast pojedynczo można pracować parami.  Powtarzają zdania parami (ławkami), wspólnymi siłami i razem tworzą nowe. Coś podobnego można zrobić pisemnie. Każda osoba na kartce papieru pisze zdanie. Gdy to zrobi podaje kartkę sąsiadowi, który czyta poprzednie zdanie i dopisuje jedno zdanie i znowu podaje je sąsiadowi. I tak po kolei dopisujemy jedno zdanie i puszczamy kartkę w obieg. W pewnym momencie mówimy „stop" i czytamy historię. 

      Harmonijka z papieru- ćwiczenie pytań i krótkich odpowiedzi. Tym razem pisemnie. Jedyne co potrzebujemy to kartka papieru. Odpowiadamy na pytania nie znając ich, więc w efekcie końcowym jest duuuużo śmiechu, bo powstają przezabawne rzeczy. Pokaże na przykładzie jak powinna wyglądać taka kartka. Oczywiście wszystko w Past Simple, można zadawać różne śmieszne pytania np.:  Did you eat a spider yesterday?. Zawsze zaznaczam, żeby używali rożnych określników czasu. Jedna osoba pisze pytanie, robi zakładkę, żeby nikt nie widział tego pytania i podaje kartkę dalej (do osoby siedzącej obok lub za). Ta osoba w jednej linijce pisze krótką odpowiedzi i kolejne pytanie i znowu robi zakładkę (składa papier) i podaje dalej. Wszyscy uczniowie są zaangażowani w tym samym czasie.






      Did you…? – potrzebne są małe kartki papieru. Każdy uczeń potrzebuje kilka takich. Uczniowie dostają minutę/dwie na zapisanie po jednym bezokoliczniku na kartce papieru. Pracujemy w parach lub trójkach. Odwracamy kartki, mieszamy je z kartkami osoby siedzącej obok. Jedna osoba bierze kartkę, odczytuje słowo i  zadaje pytanie w czasie przeszłym. Druga osoba odpowiada, wybiera nową kartkę i zadaje pytanie partnerowi.  Powtarzamy tworzenie pytań, krótkie odpowiedzi i rozwijamy umiejętności mówienia.

      Robimy kulę  z kartek papieru, na których zapisujemy bezokoliczniki. Warto wykorzystać kartki-odpadki.  Rzucamy kulę. Osoba, która ma kulę w dłoniach rozwija jedną kartkę. Zadania mogą być różne np. podanie formy przeszłej czasownika, utworzenie pytania z podanym czasownikiem, tworzenie zdania twierdzącego lub przeczącego.





      Zabawy w piłką – odpowiednie dla klas 4-6, ale gimnazjaliści też lubią się tak pobawić, więc jeśli klasa jest dość zdyscyplinowana można spokojnie spróbować. Mówię bezokolicznik i rzucam komuś piłkę. Ta osoba podaje czasownik w czasie przeszłym lub od razu klei całe zdanie z czasownikiem w czasie przeszłym, podaje nowy bezokolicznik i podaje komuś piłkę. Fajne ćwiczenie na rozgrzewkę.

      Hot Ball jeśli pracujemy z małą grupą uczniów i mamy nieco wolnej przestrzeni  w klasie możemy przeprowadzić zabawę, którą my nazywamy „hot ball”. Dajemy uczniom kilka pustych kartek. Na każdej kartce zapisujemy bezokolicznik. Stajemy w kole, a pośrodku kładziemy odwrócone karty.  Włączam muzykę i uczniowie z rąk do rąk podają sobie piłkę (jak w łańcuchu lub do kogo się chce). Gdy zatrzymuję muzykę osoba, która trzyma piłkę wybiera jedną kartę, odwraca ją, czyta bezokolicznik i znowu podaje formę przeszłą albo tworzy z nim zdanie/pytanie w czasie przeszłym. Można też podnieść kartę, przyczepić magnesem do tablicy i napisać obok formę przeszłą.

      Class survey ćwiczenie, które u mnie sprawdza się zawsze. Można wykorzystać z każdym czasem i strukturą gramatyczną. Jedyne co potrzebujemy to zeszyt i  coś do pisania. Jeśli pracujemy w dużej grupie warto podzielić uczniów na 4-osobowe grupki  wg tego jak siedzą. Tworzymy tabelkę. Coś co będzie wyglądać podobnie:


Did you … yesterday?


My answers
Friend 1

___________
Friend 2

____________
Friend 3

____________

clean your room






visit your grandma






eat spaghetti






ride a bike






meet your best friend






Uczniowie zadają sobie pytania odnośnie wczorajszego dnia/zeszłego tygodnia/miesiąca, możecie ustalić to wspólnie lub zostawić ich wyborowi.  Odpowiadając używają krótkich odpowiedzi. Odpowiedzi te uczniowie muszą notować (albo zdaniem „Yes. he/she did.” albo „No, he/she didn’t”, albo „ptaszkiem” i „krzykiem”, albo wesołą i smutną buźką; dowolnie). Najlepiej aby czynności, które wpisują w tabelce wymyślali sami. Po wypełnieniu ankiet uczniowie omawiają wyniki. Prosimy ucznia, aby powiedział co X (osoba z jego grupy) robiła, a czego nie robiła w danym czasie. Można również poprosić uczniów o krótkie, pisemne podsumowanie wyników np.: Only 1 person cleaned his/her room yesterday. Nobody went to the cinema yesterday. 

I know what you did yesterday! - potrzebujemy bank czasowników. Możemy zrobić burzę mózgów i zapisać (bezokoliczniki) na tablicy. Każdy uczeń tworzy jedno zdanie twierdzące z czasownikiem z tablicy "I .... yesterday". Zadaniem uczniów jest zgadnąć co ktoś zapisał. Zgadujemy zwracając się do osoby "I know you ... yesterday" (wstawiamy jakiś czasownik). Kto pierwszy zgadnie co zrobiła wczoraj dana osoba jest pytany po niej. Uczniowie tworzą zdania twierdzące, powtarzają formę przeszłą czasowników i mówią. Warto wspomnieć, że np. w przypadku czasownika "play" nie wystarczy powiedzieć "I know you played yesterday" tylko trzeba również zgadnąć w co się grało. Tak samo w przypadku czasownika "eat", "drink", "ride" itp. 

Zapraszam do wcześniejszych wpisów dotyczących Past Simple.