sobota, 18 lutego 2017

My classroom routines

Ostatnio na grupie Nauczycieli Angielskiego pojawiło się pytanie o classroom routines. Opisałam kilka stałych elementów moich zajęć. Postanowiłam napisać jednak o tym post, być może dotrze do większej ilości osób i kogoś zainspiruje.

Każde zajęcia, były to zarówno zajęcia w szkole państwowej jak i są w prywatnej, zaczynam od rozgrzewki językowej. Rozgrzewka miewa różną formę, ale zawsze powtarzamy podstawowe zwroty, pytania, odpowiedzi. Często zdarza mi się, że na pierwszych zajęciach dodatkowych z osobą, która uczy się już któryś rok języka, okazuje się, że nie potrafi się przedstawić, powiedzieć skąd pochodzi lub mówi I am from in Poland. lub I life in... . Szybko doszłam do wniosku, że te pytania trzeba cały czas powtarzać, ale żeby nie było nudno można robić to w rożnych formach.


Drewniane patyczki (na Allegro za 3 zł, a jeśli szukacie w aptekach to wybierajcie te przyszpitalne, bo ja się nabiegałam, bo myślałam, że są wszędzie a tu taka surprise). 
Na patyczkach piszę różne pytania, zazwyczaj otwarte. 
Patyczki trzymam w kubeczku. Na początku lekcji kilka uczniów losuje po jednym pytaniu, czyta je, odpowiada na nie, a później zadaje to samo pytanie komuś w klasie. 
Warto pamiętać, że patyczki można wykorzystywać dwustronnie, więc na każdym patyczku mogą znaleźć się nie jedno, a dwa pytania. 


Pod koniec każdego działu można rozdać uczniom po patyczku i poprosić o napisanie dwóch pytań związanych z omówionym działem (słownictwo/gramatyka). I dzięki temu przez cały kolejny dział możemy utrwalać to czego się uczyliśmy wcześniej. 

Dodatkowo, gdy grupa pisze test i znajdą się osoby, które skończyły wcześniej od reszty (a rzadko kiedy tak się nie dzieje) możemy podać takim osobom kubeczek i kazać wylosować jeden/dwa patyczki i pisemnie odpowiedzieć na pytanie. 

Z młodszymi uczniami patyczki można wykorzystać na jeszcze inny sposób. 
Na każdym patyczku piszemy tytuł piosenki, którą śpiewaliśmy już wcześniej z uczniami. 
Na początku lekcji losujemy patyczek i zaczynamy zajęcia z wylosowaną piosenką. 
W kubeczku są same lubiane przez uczniów piosenki. Są bardzo podekscytowani kiedy przychodzi czas losowania. Losuje jeden uczeń lub ja. 




Napisałam różne pytania, wydrukowałam na kolorowym papierze i zalaminowałam. 
Karty rozkładam na podłodze, skaczemy odpowiadając na pytania. 
Po każdej osobie mieszamy kartki. 

Agnieszka Iwanicka pokazywała to ostatnio na szkoleniu i dzięki niej przypomniałam sobie o tak fajnym sposobie powtórki nie tylko wyrazów, ale całych zwrotów. 

Moje kartki wyglądają tak (w młodszych grupach odejmuje pytania z czasem przeszłym).

Ze starszymi klasami przerobiłam nieco to ćwiczenie i zamiast mówić prawdziwe informacje wymyślali coś i tworzyli nowy profil swojej osoby. 


Jeśli pracujecie w dużych grupach, można przygotować więcej kart (pytania mogą się powtarzać), karty rozkładacie na podłodze (między ławkami lub na dywanie), włączacie muzykę, uczniowie chodzą po klasie, a gdy zatrzymacie muzykę, oni również się zatrzymują, podnoszą jedną kartę, która jest blisko nich i odpowiadają na pytanie. Nie musicie przygotowywać tyle kart, żeby do wszystkich było, bo rozgrzewka będzie trwała za długo. Lepiej, żeby powtórzyć kilkakrotnie ćwiczenie z muzyką niż żeby A czekał 10 minut, aż X zdąży odpowiedzieć. 



Zabawa z balonem to szał ostatnich tygodni. 
Moi uczniowie dosłownie oszaleli. Zabawa doskonale sprawdzi się w dużych grupach

Potrzebujemy jeden nadmuchany balon i marker, najlepiej nie za gruby. 

Na balonie wypisujemy różne słowa np.: age, hobby, pets, family, name, city, country, food. 
Puszczamy balon i prosimy uczniów o odbijanie go. Gdy mówię stop jedna osoba łapie balon i czyta jedno ze słów (to, które znajduje się na wysokości jego/jej oczu) i układa pytanie dotyczące tego słowa/kategorii np. age - How old are you?, food - What's your favourite food, 
family - Have you got a sister?. 
Uczeń zadaje pytanie wybranej osobie, a gdy ona odpowie puszcza balon dalej.



Balon świetnie nadaje się do powtórki słownictwa. Np. ustalamy kategorię np. zwierzęta i każdy kto chce odbić balon musi powiedzieć słowo z tej kategorii. Słowa nie mogą się powtarzać, a balon nie może upaść na podłogę. Najlepiej nie podawać balona do konkretnej osoby tylko kierować go w górę i wtedy osoba, która ma jakieś słowo podbiega i go podbija. Uwierzcie, że to ćwiczenie to SZAŁ!


To chyba żadna nowość, wydaje mi się, że robi tak każdy, kto ma dostęp do tablicy. 
Raz na jakiś czas przygotowuje prezentację z różnymi pytaniami, dla każdej grupy inne pytania, zróżnicowane językowo. Uczniowie odpowiadają na pytania. Fajnie, jeśli są to pytania otwarte i uczniowie mają większe pole popisu do mówienia.  




Czy ktoś z Was pamięta lub używał karty, które zrobiłam na początku roku szkolnego?
Przez pierwsze tygodnie był szał, pózniej dałam im odpocząć, znowu do nich wróciłam, a teraz znowu odpoczywają w kopertach. 


Na początku lekcji, dwóch-trzech uczniów, losuje karty i opowiadają o sobie 
zgodnie z opisem na karcie. 
Czasami proszę innych uczniów o zadawanie im pytań (What's your name? How old are you? itp.). 

Karty do pobrania tu i tu 

Pomysłów na stałe elementy lekcji jest mnóstwo - wpisywanie daty, mówienie o pogodzie i/lub jej zaznaczanie, powtórka słownictwa, piosenka, ale mam nadzieję, że zainspirowałam kogoś wpisem.
A jakie są Wasze stałe elementy zajęć? 
Czekam na komentarze i dzielenie się swoimi pomysłami ;) 

4 komentarze:

  1. Biorę wszystko, co tu dajesz! Po feriach zmiana classroom routines! Dziękuję Dominika 😃

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam patyczki i nie omieszkam użyć kart oraz balonu. Zwłaszcza, że mam firmowe balony z logo szkoły.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję bardzo. Jeden z najlepszych blogów. Mnóstwo ciekawych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe i kreatywne :)

    OdpowiedzUsuń