sobota, 14 stycznia 2017

5 najlepszych gier i zabaw dla dorosłych

Najlepsze gry i zabawy dla dorosłych…Oczywiście związane z językiem angielskim!




Kto powiedział, że dorośli nie mogą grać na zajęciach? Chyba nie wytrzymałabym zajęć z dorosłymi gdyby miały polega tylko na wypełnianiu ćwiczeń z gramatyki , jakimś listening'u, krótkim speaking’u i i to wszystko. No way! Mam to szczęście, że prowadzę grupy dorosłych, którym głównie zależy na konwersacjach i ćwiczeniu „English for life” i nie są to kursy typowo pod egzamin, za którymi nie przepadam.

Mam kilka ulubionych gier i zabaw (jakkolwiek to brzmi), które zawsze sprawdzają się w moich grupach.



Co jakiś czas odświeżam zbiór kart, mam ich kilkaset, ale i tak ciągle coś dorabiam. Specjalnie z okazji dzisiejszego wpisu przygotowałam dla Was nowe karty do gry Taboo dla dorosłych podzielone poziomami (A1, A2, B1, B2 + Business English) J Mam nadzieję,że Wam się spodobają.
Jak grać? Na samej górze kart znajduje się wyraz i zadaniem ucznia jest ten wyraz opisać. Jednak, żeby nie było tak prosto na karcie znajdują się trzy inne wyrazy (na niektórych kartach z internetu znajdziecie czasem cztery, a nawet pięć wyrazów), które są naszymi taboo words. Są to wyrazy, których nie można użyć opisując wyraz.
Jest to gra, która nada się do każdej grupy bez względu na jej wielkość.  I ogromnym jej plusem jest to, że można wykorzystać ją na zajęciach indywidualnych, których bardzo często odbiorcami są właśnie dorośli.
Z grupami A1/A2, które dopiero raczkują w angielskim karty można wykorzystać w nieco inny sposób. Taboo words przestają być wtedy zakazanymi słowami, a będą pomocą. Możemy założyć,że wymienione wyrazy trzeba użyć w opisie.












Organizowaliście kiedyś konferencje prasową w klasie? Jeśli nie to musicie koniecznie spróbować!:)
Polecałam kiedyś jako zabawę dla gimnazjum, ale przy okazji gorącego tematu jakim była „afera melanżowa” u naszych piłkarzy postanowiłam wykorzystać ten pomysł w grupie dorosłych pasjonatów piłki nożnej. Zwołaliśmy konferencje. Każdy losował kartkę ze swoją rolą (dziennikarze, trener, piłkarze, którzy brali udział w imprezie i Ci niewinni). Dziennikarze przygotowywali pytania, piłkarze-imprezowicze przygotowywali swoją linię obrony, niepijący – swoje zdanie na ten temat, tak samo jak trener, który jeszcze musiał pomyśleć co z tym fantem zrobi.  Później, gdy rozpoczęliśmy konferencje, dziennikarze zadawali pytania, reszta odpowiadała, a ja przysłuchiwałam się i notowałam błędy, które na końcu ćwiczenia z nimi omawiam. Było śmiesznie i bardzo angażująco. Każdy wczuł się w swoją rolę dość mocno. 
Ze zwołaniem konferencji nie trzeba czekać do kolejne gorące tematy docierające do Nas ze świata mediów. Temat może być fikcyjny. Albo wiem! Teraz tyle się mówi o smogu. Role: dziennikarze, mieszkańcy Rybnika, przedstawiciel władz, lekarz, minister środowiska. Budujecie słownictwo, podajecie temat, rozdajecie role i gotowe.




Mieliście kiedyś styczność z DIXIT?


Dixit to gra dostępna praktycznie w większości księgarni językowych. Jest to gra towarzyska, którą można urozmaicać spotkania z przyjaciółmi, rodzinne wieczory oraz lekcję angielskiego J
W grze znajdują się karty przedstawiające różne obrazy (ludzi, przedmioty itp.). Prowadzę zajęcia z małymi grupami dorosłych (max 8 osób). Kart w pudełku jest 84, więc naprawdę dużo.
Jak w to gram? Na różne sposoby.
    Każda osoba bierze 6 kart ze stosu odwróconych kart.  Każdy trzyma je w ręku, tak aby inni przeciwnicy nie widzieli kart. Osoba wybiera jedną kartę i opowiada historię z nią związaną. Gdy skończy, kładzie karty na stół, a reszta osób musi wskazać kartę, z którą, wg nich, związana była ta historia. Jest to bardzo fajny sposób na rozgadanie uczniów i pobudza kreatywność. Można też nieco zmodyfikować te zasady. Po opowiedzeniu historii przez jednego gracza, każdy wybiera jedną kartę (ze swoich), która jego zdaniem najbardziej pasuje do opowiedzianej historii i podaje je”bajarzowi” tak, żeby nikt nie widział jaką kartę podaje. Gracz,który opowiadał historię tasuje karty, które dostał od innych graczy oraz swoją, opisywaną kartę, a następnie odkrywa karty. Uczestnicy gry muszą zgadnąć, która karta była tą opisywaną przez gracza.

Czasem w grupie dorosłych mamy tak, że jedna osoba jest gadatliwa i mogłaby przegadać pół zajęć,a inna osoba mówi tyle ile musi i nic poza tym. Warto ustalić jakiś min/max czas opowiadania historii, choć ja nigdy nie musiałam tego robić.

    Skojarzenia – warto wymieniać swoje skojarzenia z obrazkiem, które przychodzą nam na myśl. Czasem nasze skojarzenia się powtarzają, a czasem są zupełnie różne. Z dorosłymi jest to fajna okazja do wymiany swoich myśli, uzasadnienia swojej opinii.

    Gramatyka – oczywiście dzięki kartom DIXIT możemy ćwiczyć konkretny czas lub strukturę, którą gracze użyją przy tworzeniu historii.

Uczniowie losują kartę, a ja im się pytam np. What did you do yesterday? I opowiadają o czymś co w jakiś sposób wiąże się z kartą. W ten sposób możemy również pytać o najbliższe plany, a nawet przepowiadać przyszłość , traktować karty jak tarota i bawić się we wróżkę.

    Karty są rozłożone na stoliku. Każdy dostaje małe paski papieru i zapisuje słowo/wyrażenie związane z poszczególnymi kartami (jedna karta = jeden kawałek papieru).  Zbieramy wszystkie karteczki, kolejno losujemy, dopasowujemy do karty i tłumaczymy dlaczego nam się z tym kojarzy.

Kiedyś na szkoleniu, którego byłam uczestnikiem polecano DIXIT, ale w nauce dzieci, nawet przedszkolnych. Niestety u mnie się nie sprawdziło i gra została odłożona na blok. Dopiero niedawno ją odkryłam na nowo,tym razem w starszej i bardziej zaawansowanej językowo grupie i było super. Dorośli lubią, znajomi też J I dodatkowo można użyć w nauce każdego języka!




Gramatyka, w nieksiażkowej wersji.  Ja stosuje na co dzień, więc dla mnie to „chleb powszedni”, ale może dla niektórych będzie to stanowić miłą odmianę.
Powtórzenie określonego zagadnienia/nień gramatycznych w formie planszy, po której przesuwamy pionkami uprzednio rzucając kostką.
Banalne, a wciąż atrakcyjne.






Uniwersalna gra, która nie tylko dzieciom sprawia wiele frajdy.  Jak ja się cieszę, że dorośli, których uczę lubią gry i zabawy na zajęciach angielskiego ;) 



Gra polega na tym, że uczniowie dostają plastikową opaskę, którą regulują i zakładają na głowę. W specjalne miejsce w opasce wkładam kartę obrazkiem i wyrazem. Zadaniem uczniów jest zgadnąć co za słowo, kryje się w ich opasce.  Muszą zadawać pytania kolegom/koleżankom z grupy, a grupa odpowiada tylko „Yes” lub „No”. Najlepiej ustalić maksymalną ilość pytań lub czas.
Za proste słowa w grze? Może zrobić swój zbiór wyrazów, wydrukować, zalaminować, wyciąć i te kartki wykorzystywać do gry.




Jeśli dorośli nie chcą nic zakładać na głową to po możemy po prostu pokazać kartę innym uczestnikom gry ( i wtedy wcale nie potrzebujemy kupować oryginalnej gry, a wystarczą tylko wydrukowane karty). 



A teraz koniecznie odwiedźcie także pozostałe blogi biorące udział w akcji, by poznać jeszcze więcej pomysłów na gry i zabawy...

Head Full of Ideas - ...dla 2-latków


Hangielski - ...dla 3-latków


Małe Duże - ...dla 4-latków


Edyta Pikulska - ...dla 5-latków


Extrovertic4kids - ...dla zerówki


English Freak - ...dla 6 i 7-latków


Pomysły przy tablicy - ... dla klas 2-3


FirstIdeaKit - ...dla klas 4-6


Englishake - ...dla młodzieży i studentów


Londonopoly- ...na zajęcia indywidualne


Hummingbird ELS - ...w języku angielskim z własnym dzieckiem


DZIĘKUJEMY! :)

czwartek, 12 stycznia 2017

Task Cards for young learners

Karty drukujemy, laminujemy i wycinamy. Uczniowie mogą pisać po nich markerami do tablic suchościeralnych. Karty z łatwością wytrzemy zwykłą chusteczką, nawilżoną chusteczką, a jak marker jest bardzo wytrwały na nasze chusteczkowe trudny to trzeba potraktować kartę odrobiną płynu do szyb. U mnie zawsze działa.

Uczniowie znajdują różne przedmioty na karcie. Czasem jest jedna poprawna odpowiedz, czasem kilka, a czasem dla różnych uczniów dobra odpowiedz znaczy coś innego (no bo czy ktoś komuś latem zabroni nosić rękawiczki? Może znajdzie się taki ktoś:)). Ważne, żeby zaznaczając odpowiedzi uczniowie na głos mówili wyrazy, bo zadanie to traktuje jako powtórzenie słownictwa z różnych działów, a przy okazji fajną zabawę.

Kart jest 60!:)











niedziela, 8 stycznia 2017

Zabawy z Past Simple niewymagające kserowania!

Jak utrwalić Past Simple z uczniami nie musząc nic drukować/kserować?

Oto kilka ćwiczeń, które nie wymagają wcześniejszego przygotowania, a jednocześnie super sprawdzają się w klasie. O łańcuchu wydarzeń wyczytałam w jakieś książce,  papierową kulę poznałam na grupie Nauczycieli Angielskiego, tylko wtedy to było ćwiczenie na rzeczowniki policzalne i niepoliczalne. Harmonijkę podpatrzyłam gdzieś, kilka lat temu, a na resztę pomysłów wpadłam albo chwilę przed albo w trakcie zajęć. Jeśli macie inne pomysły na ćwiczenia z Past Simple, które nie wymagają kserowania dzielcie się nimi w komentarzach. Wszyscy z chęcią je poznamy!:) 

      Łańcuch wydarzeń -  ‘’What happened yesterday?”– uczniowie tworzą łańcuch wydarzeń  poprzedniego dnia. Pierwsza osoba wymyśla jakieś zdanie w czasie przeszłym dotyczącym wczorajszego dnia. Najlepiej jeśli zacznie od porannych wydarzeń, tak, żeby cała opowieść była w porządku chronologicznym. Druga osoba powtarza zdanie nr 1 i dodaje swoje. Trzecia osoba powtarza poprzednie te dwa zdania i dodaje swoje itd. Tworzy się łańcuch wydarzeń. Im dalej w las tym trudniej zapamiętać co kto powiedział, ale jest przy tym dużo zabawy i powtórzeń czasowników w formie przeszłej. Jeśli grupa jest dość liczna zamiast pojedynczo można pracować parami.  Powtarzają zdania parami (ławkami), wspólnymi siłami i razem tworzą nowe. Coś podobnego można zrobić pisemnie. Każda osoba na kartce papieru pisze zdanie. Gdy to zrobi podaje kartkę sąsiadowi, który czyta poprzednie zdanie i dopisuje jedno zdanie i znowu podaje je sąsiadowi. I tak po kolei dopisujemy jedno zdanie i puszczamy kartkę w obieg. W pewnym momencie mówimy „stop" i czytamy historię. 

      Harmonijka z papieru- ćwiczenie pytań i krótkich odpowiedzi. Tym razem pisemnie. Jedyne co potrzebujemy to kartka papieru. Odpowiadamy na pytania nie znając ich, więc w efekcie końcowym jest duuuużo śmiechu, bo powstają przezabawne rzeczy. Pokaże na przykładzie jak powinna wyglądać taka kartka. Oczywiście wszystko w Past Simple, można zadawać różne śmieszne pytania np.:  Did you eat a spider yesterday?. Zawsze zaznaczam, żeby używali rożnych określników czasu. Jedna osoba pisze pytanie, robi zakładkę, żeby nikt nie widział tego pytania i podaje kartkę dalej (do osoby siedzącej obok lub za). Ta osoba w jednej linijce pisze krótką odpowiedzi i kolejne pytanie i znowu robi zakładkę (składa papier) i podaje dalej. Wszyscy uczniowie są zaangażowani w tym samym czasie.






      Did you…? – potrzebne są małe kartki papieru. Każdy uczeń potrzebuje kilka takich. Uczniowie dostają minutę/dwie na zapisanie po jednym bezokoliczniku na kartce papieru. Pracujemy w parach lub trójkach. Odwracamy kartki, mieszamy je z kartkami osoby siedzącej obok. Jedna osoba bierze kartkę, odczytuje słowo i  zadaje pytanie w czasie przeszłym. Druga osoba odpowiada, wybiera nową kartkę i zadaje pytanie partnerowi.  Powtarzamy tworzenie pytań, krótkie odpowiedzi i rozwijamy umiejętności mówienia.

      Robimy kulę  z kartek papieru, na których zapisujemy bezokoliczniki. Warto wykorzystać kartki-odpadki.  Rzucamy kulę. Osoba, która ma kulę w dłoniach rozwija jedną kartkę. Zadania mogą być różne np. podanie formy przeszłej czasownika, utworzenie pytania z podanym czasownikiem, tworzenie zdania twierdzącego lub przeczącego.





      Zabawy w piłką – odpowiednie dla klas 4-6, ale gimnazjaliści też lubią się tak pobawić, więc jeśli klasa jest dość zdyscyplinowana można spokojnie spróbować. Mówię bezokolicznik i rzucam komuś piłkę. Ta osoba podaje czasownik w czasie przeszłym lub od razu klei całe zdanie z czasownikiem w czasie przeszłym, podaje nowy bezokolicznik i podaje komuś piłkę. Fajne ćwiczenie na rozgrzewkę.

      Hot Ball – jeśli pracujemy z małą grupą uczniów i mamy nieco wolnej przestrzeni  w klasie możemy przeprowadzić zabawę, którą my nazywamy „hot ball”. Dajemy uczniom kilka pustych kartek. Na każdej kartce zapisujemy bezokolicznik. Stajemy w kole, a pośrodku kładziemy odwrócone karty.  Włączam muzykę i uczniowie z rąk do rąk podają sobie piłkę (jak w łańcuchu lub do kogo się chce). Gdy zatrzymuję muzykę osoba, która trzyma piłkę wybiera jedną kartę, odwraca ją, czyta bezokolicznik i znowu podaje formę przeszłą albo tworzy z nim zdanie/pytanie w czasie przeszłym. Można też podnieść kartę, przyczepić magnesem do tablicy i napisać obok formę przeszłą.

      Class survey – ćwiczenie, które u mnie sprawdza się zawsze. Można wykorzystać z każdym czasem i strukturą gramatyczną. Jedyne co potrzebujemy to zeszyt i  coś do pisania. Jeśli pracujemy w dużej grupie warto podzielić uczniów na 4-osobowe grupki  wg tego jak siedzą. Tworzymy tabelkę. Coś co będzie wyglądać podobnie:


Did you … yesterday?


My answers
Friend 1

___________
Friend 2

____________
Friend 3

____________

clean your room






visit your grandma






eat spaghetti






ride a bike






meet your best friend






Uczniowie zadają sobie pytania odnośnie wczorajszego dnia/zeszłego tygodnia/miesiąca, możecie ustalić to wspólnie lub zostawić ich wyborowi.  Odpowiadając używają krótkich odpowiedzi. Odpowiedzi te uczniowie muszą notować (albo zdaniem „Yes. he/she did.” albo „No, he/she didn’t”, albo „ptaszkiem” i „krzykiem”, albo wesołą i smutną buźką; dowolnie). Najlepiej aby czynności, które wpisują w tabelce wymyślali sami. Po wypełnieniu ankiet uczniowie omawiają wyniki. Prosimy ucznia, aby powiedział co X (osoba z jego grupy) robiła, a czego nie robiła w danym czasie. Można również poprosić uczniów o krótkie, pisemne podsumowanie wyników np.: Only 1 person cleaned his/her room yesterday. Nobody went to the cinema yesterday. 

I know what you did yesterday! - potrzebujemy bank czasowników. Możemy zrobić burzę mózgów i zapisać (bezokoliczniki) na tablicy. Każdy uczeń tworzy jedno zdanie twierdzące z czasownikiem z tablicy "I .... yesterday". Zadaniem uczniów jest zgadnąć co ktoś zapisał. Zgadujemy zwracając się do osoby "I know you ... yesterday" (wstawiamy jakiś czasownik). Kto pierwszy zgadnie co zrobiła wczoraj dana osoba jest pytany po niej. Uczniowie tworzą zdania twierdzące, powtarzają formę przeszłą czasowników i mówią. Warto wspomnieć, że np. w przypadku czasownika "play" nie wystarczy powiedzieć "I know you played yesterday" tylko trzeba również zgadnąć w co się grało. Tak samo w przypadku czasownika "eat", "drink", "ride" itp. 

Zapraszam do wcześniejszych wpisów dotyczących Past Simple. 

piątek, 6 stycznia 2017

Past Simple Pack

Mały zbiór ćwiczeń z Past Simple. Karty pracy, trzy różne wersje gry planszowej, memory game, ćwiczenie na mówienie oraz karty wyrazowe z określnikami czasu.

Planszówkę można wydrukować na kolorowym papierze. Past Simple - Verbs - uczniowie podają formę przeszłą czasownika. W innych wersjach gry tworzą pytanie lub zdanie twierdzące.




Aniela Tekiela podjęła wyzwanie NO handout CHALLENGE, dzięki któremu przez najbliższy miesiąc na blogu http://neuroteaching.blogspot.com/ będziecie mogli zapoznać się z pomysłami na ćwiczenia, które nie wymagają żadnego kserowania.

Osobiście drukuje dużo, bardzo dużo, ale większość rzeczy laminuje i wykorzystuje wielokrotnie na swoich zajęciach. Do tej pory udaje mi się wykorzystywać materiały, które przygotowałam jeszcze za czasów studenckich. Z kserówkami bywa różnie. Ważny jest fakt, że z uczniami pracuje bezpodręcznikowo. Wiem, że są uczniowie, którzy traktują je jak kolejną podpałkę do pieca lub robią  z nich samolociki, ale z drugiej strony spotykam mnóstwo osób, które traktują te materiały z dozą szacunku, chowają w teczce. Często przygotowuje "wklejki" do zeszytów. Uczniowie dostają kartkę z informacją czego się teraz uczmy/co robimy na zajęciach + nowe słownictwo/zwroty/gramatyka. Jest to informacja dla rodziców, ale także pomoc dla nich. Przy okazji różnych ćwiczeń często korzystamy z wklejek, więc nie uważam tego kserowania za bezsensowne. Poza tym, uczniowie mają w swoich teczkach takie kartki (obrazek). Raz wydrukowane, przechowywane w teczkach, wykorzystywane są przez nas cały rok przy okazji nauki każdej nowej struktury/czasu (tworzenie pytań/zdań twierdzących w czasie teraźniejszym/przeszłym/przyszłym, tworzenie historyjki itp.)



W szkole publicznej sprawa wygląda nieco inaczej. Uczniowie mają podręczniki. Jest mnóstwo fajnych ćwiczeń,gier, zabaw niewymagających kserowania. Czy zawsze drukujecie testy? 
Sama wielokrotnie, jako uczeń, pisałam testy, do których pytania były napisane na tablicy lub dostawaliśmy kartkę z testem, ale odpowiedzi pisaliśmy na osobnej kartce wyrwanej z zeszytu. Taka opcja wydaje mi się fajna, szczególnie, że wiele nauczycieli drukuje testy dla swoich uczniów używając własnej drukarki, tuszu, papieru, w domu!

Niektóre materiały jak np. ćwiczenia I spy można zalaminować, uczniowie mogą na nich pisać markerem, a pózniej można wszystko wymazać (zwykłą chusteczką i wodą, chusteczką nawilżoną, płyn do mycia szyb i chusteczka).

Sama uczę się hiszpańskiego, jestem wzrokowcem i nie traktuje kserówek, które dostaje jako niepotrzebny papier. Te, które używam najczęściej mam zawsze na wierzchu i wracam do nich bardzo często.

W kolejny poście znajdziecie kontynuację pomysłów na Past Simple tym razem takich, które nie wymagają kserowania :) Mam ich trochę :) 

niedziela, 1 stycznia 2017

True or False Cards - Past Simple

Witam Was na moim blogu w Nowym Roku! Rozpoczynam go wraz ze świeżutkimi materiałami, którymi będę regularnie (postaram się!) dzielić :)  Dziś, pod koniec wpisu, część numer 1. 

Nie przygotowałam żadnego podsumowania 2016 roku. Przerwa świąteczna w łóżku z grypą nie sprzyjała tworzeniu, ale już wracam do świata żywych, więc chociaż tak na szybko napiszę, jakie wpisy cieszyły się uznaniem czytelników i do pobierania, których materiałów zachęcam najbardziej. 

- zestaw 84 kart do gry Taboo, które, tak naprawdę, można użyć w różnych grupach wiekowych i na różnych stopniach zaawansowaniach. W oryginalnej wersji gry nie można używać "taboo words", czyli wyrazów wymienionych na karcie. Dlaczego by jednak nie zmienić zasad i nie wykorzystać gry z młodszymi/mniej zaawansowanymi uczniami? Można ustalić, że słowa te TRZEBA użyć opisując wyraz. Karty drukujemy, wycinamy raz, a używamy wielokrotnie. Ja użyłam ich chyba już w każdej grupie :) 



- kolejny zestaw do ćwiczenia konwersacji z młodszymi uczniami. Jedna zasada, która jest bardzo ważna. Karty są tylko punktami startowymi wypowiedzi. Jedna karta = wiele pytań i odpowiedzi.
Np.:  Are you a good dancer? How often do you dance? When do you usually dance? Who do you like dancing with? When was the last time you danced? Have you ever danced salsa? 
Oczywiście pytania dostosowujemy do poziomu i wieku uczniów. W ten sposób nie wykorzystamy wszystkich kart na jednych zajęciach i wyciągniemy więcej informacji z uczniów, tj. zmusimy ich do mówienia. 


-  zestaw gier gramatycznych wraz z kartami, które wykorzystać można na sto innych sposobów. 


Introducing yourself - cards: pack 1/ pack 2 
 - karty, element classroom routine, dzięki nim staramy się nie zapomnieć podstawowych pytań po pierwszych zajęciach :) 


- gra, którą używam jako rozgrzewkę, fajnie sprawdzi się na "luzniejszych" lekcjach czy zastępstwach




Oprócz wyżej wymienionych powstało wiele, wiele więcej. Oprócz materiałów umieszczanych na blogu od czasu do czasu wrzucam jakiś materiał do pobrania na swój fanpage. 

Robię porządki na blogu, chce go trochę udoskonalić, więc przez pewien czas nie będzie dostępna opcja zakładek, ale na pewno niedługo się pojawi i ulepszy funkcjonowanie bloga. 

Ok! Czas na nowe. 
Mam taką małą grupkę uczniów, 10-latków, którzy uczą się właśnie Past Simple. Wykorzystałam już dużo różnych fajnych materiałów, gier z tego działu,więc postanowiłam zrobić coś nowego. 
Skupiamy się głównie na mówieniu i konwersacjach, więc karty te są narzędziem do tego, aby Past Simple wykorzystywali w mowie. 

Powstał zestaw 32 kart, każda karta to zdanie w Past Simple. 
Uczniowie po kolei biorą kartę, czytają ją i muszą powiedzieć, czy dane zdanie jest prawdziwe czy fałszywe, powtórzyć je lub ewentualnie poprawić. 
Np. Uczeń bierze kartę "I ate spaghetti two weeks ago." i mówi "It's true. I ate spaghetti two weeks ago." lub "It's false. I didn't eat spaghetti two weeks ago. I ate spaghetti yesterday." 
Uczniowie tworzą zdania twierdzące i przeczące oraz wykorzystują różne okoliczniki czasu. 
Wiele razy mam do czynienia z uczniami, którzy znają gramatykę, potrafią wypełnić ćwiczenia, ale gdy przychodzi do mówienia słyszę "Ja nie wiem co powiedzieć". No to teraz już wiesz :) 





Pictures by:
openclipart.com
freepik.com
pixabay.com

niedziela, 11 grudnia 2016

House Pack

Nadchodzi obiecany resource pack - HOUSE.

Pisałam o tym już kiedyś, wrzucałam wtedy karty obrazkowe, ćwiczenia oraz grę planszową.



Czas na nowe materiały, dzięki którym uczniowie poznają nowe, słownictwo (coś więcej niż chair, table i door) oraz strukturę There is / There are. 

Na pierwszy rzut poszły karty obrazkowe, na bazie których można grać w różne gry i wymyślać zabawy. Kart jest w sumie 35, a wszystkie można pobrać w pliku pdf podanym pod koniec wpisu.
  








Uwielbiamy, ja i uczniowie, grać w Bingo, więc nie mogłam go pominąć. 



Tym razem uczniowie dostawali mała karteczki, na których pisali nazwy przedmiotów ze swoich plansz. Uczniowie losowali kartki (wcześniej robiłam szybki przegląd wyrazów i odrzucałam te powtarzające się), czytali wyraz, a kto miał dany przedmiot, zakrywał obrazek. Z inną grupą, grałam w ten sposób, że uczniowie losowali kartę (tym razem wyrazy się powtarzają), czytają wyraz, a kto ma dany przedmiot na swojej planszy musi jak najszybciej ułożyć z nim zdanie rozpocznając od There is... np. uczeń losuje słowo fridge,  a ktoś mówi There is a fridge in the kitchen. i otrzymuje kartkę, którą zakrywa obrazek. Obrazki się powtarzają, więc kartkę dostaje osoba, która szybciej powie, poprawne zdanie.
Innym, prostszym sposobem gry, jest po prostu nazywanie przedmiotów (łańcuszkiem, uczęń po uczniu) i zakrywaniu wymienionych przedmiotów.

Inną grą jest Dobble, którego karty można również wykorzystać do gry w bingo z liczniejszą grupą (plansz do gry w bingo jest 12). Dobble to gra, która polega na znajdywaniu wspólnego przedmiotu, na karcie ucznia i karcie wyłożonej na środek. W oryginalnym dobble karty są okrągłe, ale ponieważ ich wycinanie jest dość męczące przerzuciłam się na prostokąty :)











Inną grą jest Guess What. Uczniowie czytają opisy przedmiotów i dopasowują do obrazka. 
Zagadki czytałam również w grupie dorosłych i odszyfrowywali przedmioty kryjące się za opisami. 







Memory game. 
Przed rozpoczęciem gry, uczniowie dopisują markerami (na zalaminowanych kartach) odpowiednie rodzajniki, tam gdzie jest to możliwe. 










Do materiałów dorzucam również Kaboom (zasady tutaj), które przygotowałam na szybko, przed zajęciami, więc kart nie ma wiele.


Przygotowałam również kilka ćwiczeń na strukturę There is/There are oraz słownictwo.



Pictures by http://pl.freepik.com/, https://openclipart.org/ oraz http://sweetclipart.com/. 


            
Enjoy!